|
|
Najlepsze aukcje!
======== WWW.E-URO2012.PL ======== (numer 373071710)
WITAM WSZYSTKICH SERDECZNIE !!!
Mam państwu do zaoferowania prawdziwy hit !!! Jest nim domena internetowa.......
WWW.E-URO2012.PL Oficjalny Sprzedawca KONCERT CELINE DION Kraków (numer 373879154) Wielki koncert Celine Dion 28 czerwca 2008Kraków - Błonia 28 czerwca 2008 w ramach Taking Chances World Tour 2008 artystka zaprezentuje wyjątkowe show. Koncert dla ponad 60 tysięcy widzów, odbędzie się na specjalnej arenie koncertowej wybudowanej na potrzeby tego wielkiego wydarzenia. Nie może Cię tam zabraknąć.Kupuj tylko od autoryzowanych Sprzedawców! Uważaj na falsyfikaty!Na tej aukcji oferujemy bilety na Płytę Główną (patrz mapka) w cenie 150 zł.Bilety wysyłamy Kurierem lub Pocztą na następny dzień, po zaksięgowaniu wpłaty.Prosimy o przemyślane zakupy, gdyż nie odwołujemy ofert i nie zwracamy biletów.Zobacz inne nasze aukcje, w których możesz znaleźć bilety na inne sektory.W razie pytań prosimy o kontakt pod telefonem 0-22 44 77 950, pon.-pt. 8-18 lub poprzez mail.Serdecznie zapraszamy!
Czas na kawały!
Lekarz rysuje pacjentowi trojkat i pyta sie pacjenta, czym mu sie to
kojarzy:
- Z gola baba - odpowiada pacjent.
Lekarz rysuje kwadrat:
- Z gola baba
Dalej nastepuje okrag, szesciokat, itp. - odpowiedz nieodmiennie
brzmi:
- Z gola baba
- Panie pan jest zboczony !!! - wola lekarz.
- Tak?? A kto mi te wszystkie swinstwa rysowal?
Jedzie sobie Arab przez pustynie na wielbladzie. Nagle wielblad
stanal i ani rusz nie chce isc dalej. Zrozpaczony Arab, probuje
bata, perswazji - wszystko na nic. Wielblad stoi i nie chce
isc ani kroku.
Co bylo zrobic. Arab zsiadl z wierzchowca zaczal go pchac.-
Ciezko mu to szlo ale jakos go dopchal do najblizszej oazy.
Tam , pod palma ujrzal baraczek a na nim napis :
CAMEL SERVICE Ltd
Uradowany wielce wszedl do srodka. Na spotkanie wyszedl mu
brodaty mechanik w poplamionym smarami kombinezonie.
Obejrzal dokladnie wielblada i zawyrokowal :
" W tym typie wielbladow, jest to czesta usterka. Ale zaraz
zreperujemy " . Po czym zwrocil sie do pomocnika " Jozek,
wprowadz gada na kanal !" . Gdy Jozek wykonal
polecenie mechanik zszedl po stopniach na dol obejrzal
wielblada od spodu i zakomenderowal " Podaj no mi klucz
francuski " a otrzymawszy go z calej sily uderzyl nim zwierzaka
w jadra.
Wielblad zawyl rozpaczliwie, wyrwal sie z warsztatu i z obledem w oczach
po... to jest to co *MEKUNIO* wyrabia ze znikiem, karpiem
i innymi superlamerami (IRC-operatorzy) oraz zwyklymi
lamerami.
Idzie Czerwony Kapturek przez las az tu nagle wyskakuje wilk i wola:
- Stoj glupia cipo!
Na to Kapturek:
- Alez czemu ty mnie tak brzydko przezywasz, ja jestem grzecznym
Czerwonym Kapturkiem i ide do babci zaniesc jej koszyczek z jedzeniem.
- A gdzie koszyczek?
- ???!! O ja glupia cipa, koszyczka zapomnialam.
Maz z zona spia w lozku, a w barku stoi butelka wodki. W pewnym
momencie on wstaje, chce isc do barku. Zona chwyta go za ramie, powala
spowrotem na lozko i mowi.
- Jak stoi niech stoi. Moze ktos przyjdzie, moze ja do kogos pojde ...
Po pewnym czasie w srodku nocy ona zajmuje sie mezem. Jemu sie
naprezyl, ona zaczyna sie na niego gramolic. On ja za ramie i
spowrotem powala na lozko i mowi:
- Jak stoi niech stoi. Moze ktos przyjdzie, moze ja do kogos pojde ...
-Janie, czy cytryna ma nozki?
-Nie, panie hrabio.
-Psiakrew, znowu wcisnalem kanarka do herbaty.
Przychodzi baba do lekarza i ma poparzone uszy.
- Co si pani sta?o ?
- Prasowa?am i w?a?nie telefon zadzwoni? ...
- Tak, rozumiem, a co z drugim uchem ?
- Chcia?am zadzwoni? po pogotowie.
Prywatka w podziemiach Kremla, jeneraly zlopia wode pozno w nocy. Wchodzi
sprzataczka z wiadrem i scierka, nie przejmujac sie stawia wiadro na biurku
na papierach i roznych guzikach. General wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzataczki:
- Paszla w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienieral?
- Niet, Zapadnaja Jewropa!!!
Walesa wybral sie z malzonka na premiere baletu "Jezioro Labedzie". Tuz po
rozpoczeciu, nasz zmeczony maz stanu usnal. Obudzily go oklaski po zakonczeniu
przedstawienia. Nieco zmieszany Walesa pyta sie wspolmalzonki:
- Danka, czy ktos zauwazyl ze troche przysypialem?
Odpowiedz:
- Ci na widowni to nie ale ci na scenie to zaraz jak zasnales zaczeli chodzic
na palcach.
Roztargniony profesor pyta swoja sekretarke:
- Czy byla pani wczoraj w teatrze?
- Nie, panie profesorze, wieczor spedzilam w lozku...
- Tak, tak. No i co? Duzo bylo ludzi?
Opisy gg!
"Żyj Tak, By Po Twojej Śmierci, Twoji Przyjaciele Się Nudzili !!! "
Take me by the hand and dance with me in my dreams...
HWDP-Henio wie dlaczego pije
N!E DeCyDuJc!e O MyM ŻyC!U Bo To N!E Wy UmRzEc!e Za Mn!e!!!!
ej prezydente ty mi tutaj mozesz szybkim tempem cmok cmok
nAweT KiEdY CiEbIe NiE mA ObOk mNiE zAwSzE cZuJe JaKbYs ByL :*:*
Życie to nie bajka to pierdolnięta wyliczanka!!:(
Dwa ciała ale jedno serce
}]i[{ Ryby nic nie zrobiły, a i tak je zapuszkowali }]i[{
What can I say?? I love You!!In this words is everything
Strefa gracza...!
Mega Man Legends Po raz pierwszy posiadacze PC mają możliwość poznania Rockmana, który swą sławę zdobył w grach na konsolę Nintendo. Mega Man Legends łączy w jedno: klasyczną grę akcji z głębią cRPG i elementami układanek logicznych. Kierując bohaterem zwiedzamy trójwymiarowy świat, poszukując najbardziej wartościowego ze wszystkich możliwych skarbów - Mother Lode. W osiągnięciu celu pomoże nam pokaźny arsenał zabójczej broni, dzięki któremu wyjdziemy obronną ręką z pojedynków z masą potworów. Całość wykonana została z wykorzystaniem trójwymiarowej grafiki, odznacza się interesującą fabułą i szybkim tempem akcji. Jako dodatek do gry dołączono tapetę Mega Man Legends dla pulpitu MS Windows.Family Feud Family Feud firmy ShareData to komputerowa adaptacja niezwykle popularnego teleturnieju, który w naszym kraju znany jest pod nazwą Familiada.
Wiedza powszechna!
Najstarsze uniwersytety (do XVI w.)
Najstarsze uniwersytety (do XVI w.) Najstarsze uniwersytety (do XVI w.) Kraj Siedziba Data założenia Włochy Boloniaa 1088 Parmaa XI w. Salerno XII w. Modenaa 1175 Reggio ok. 1188 Perugiaa 1200 Vicenza 1204 Arezzo 1215 Padwaa 1222 Neapola 1224 Vercelli 1228 Sienaa 1240 Piacenza 1248 Macerataa 1290 Rzyma 1303 Treviso 1318 Florencjaa 1321 Werona 1339 Pizaa 1343 Pawiaa 1361 Ferraraa 1391 Turyna 1404 Kataniaa 1434 Genuaa 1471 Francja Paryża XII w. Orlean XIII w. Angersa 1229 Tuluzaa 1229 Montpelliera 1289 Awiniona 1303 Cahors 1332 Grenoblea 1339 Perpignan 1350 Orange 1365 Aix-en-Provencea 1409 Dôlea (ob. w Besan çon) 1422 Poitiers 1432 Caena 1432 Bordeauxa 1441 Valence 1452/1459 Nantesa 1460 Bourges 1464 Hiszpania Palencia ok. 1208 Salamankaa 1218 Lizbonaa 1288 Coimbraa 1290 Lérida 1300 Valladolida XIII w. Huesca 1354 ...Polska. Kościoły i związki wyznaniowe
Polska. Kościoły i związki wyznaniowe Według spisu ludności z 1931 w II RP ponad 99% ludności stanowili wyznawcy 5 gł. grup wyznaniowych: katolicy obrządku łac. (64,8%), grekokatolicy (10,4%), prawosławni (11,8%), protestanci (2,6%) i wyznawcy judaizmu (9,8%). Po II wojnie światowej Polska stała się państwem w dużym stopniu jednorodnym pod względem wyznaniowym (94% ludności stanowią katolicy). Stan ten jest następstwem kilku faktów hist.: utraty Kresów (zamieszkanych w znacznej mierze przez ludność prawosł.), ucieczki i wysiedlenia protestantów z Ziem Zachodnich i Północnych, wymordowania przez Niemców prawie całej ludności żydowskiej wyznającej judaizm, emigracji do Niemiec kolejnych grup ludności z Ziem Zachodnich i Północnych oraz emigracji ocalałej z wojny ludności żydowskiej. Politykę wyznaniową Polski pod rządami komunistów (194489) charakteryzowało dążenie do laicyzacji społeczeństwa i przekreślenia dziedzictwa państwa przedwojennego, uznającego katolicyzm za gł. wyznan...
Encyklopedia!
SIENKIEWICZ Henryk Sienkiewicz, rękopis Quo vadis, 1894-98
Olga Boznańska, Henryk Sienkiewicz
Henryk Sienkiewicz
prozaik, publicysta, jeden z najwybitniejszych powieściopisarzy pol.; od 1855 związany z Warszawą, gdzie studiował prawo, filologię, a wreszcie historię na uniw., który opuścił nie składając egzaminów końcowych; 1869-87 związany z prasą w-wską: "Niwą" (najpierw reporter, potem współwłaściciel) i "Słowem" (red.); 1876-78 przebywał w Ameryce Płn. (Kalifornia), gdzie przy współudziale m.in. H. Modrzejewskiej zamierzał założyć komunę rolną; od 1879 często wyjeżdżał do uzdrowisk Europy Zach., opiekując się śmiertelnie chorą na gruźlicę żoną (Maria z Szetkiewiczów), a po jej śmierci (1885) sam się tam lecząc; 1886 podróżował do Konstantynopola, Aten, Neapolu, Rzymu, 1888 do Hiszpanii, a 1890/91 do Zanzibaru (safari myśliwskie); pracował intensywnie także w czasie podróży, publikując swe utwory w prasie w-wskiej, krakowskiej, lwowskiej, poznańskiej, zdobywając ogromny rozgłos w kraju i za...RENESANS Renesans, kamienice na rynku w Zamościu
Renesans: fasada kościoła kartuzji pod Pawią, Giovanni Antonio Amadeo, 1491-99
Renesans,:Donatello, balkon dla śpiewaków w katedrze florenckiej, 1433-38
Renesans: dziedziniec zamku w Baranowie Sandomierskim
Renesans, Leonardo da Vinci, rysunek z zakresu anatomii porównawczej
Renesans: Leonardo da Vinci, Święta Anna Samotrzeć, ok. 1510
(franc. renaissance) epoka w dziejach kultury trwająca we Włoszech od XIV do początku XVI w., zaś w krajach płn. Europy od końca XV do końca XVI w.; nazwę wprowadził do świadomości swoich współczesnych malarz i architekt wł. Giorgio Vasari (1550), zaś do nauki J. Burckhardt (1860). Myśl o konieczności "odrodzenia" duchowego człowieka pojawiła się u schyłku średniowiecza w kręgu Kościoła rzymskokat. (św. Franciszek z Asyżu, Joachim z Fiore - twórca doktryny chiliastycznej), wielkich twórców literatury (Dante Alighieri, Petrarca, poeci prowansalscy) oraz polityków wł. marzących o przywróceniu świetności państw...
Wielka literatura!
ł, jak mądrze patrzył na ojca! Zauważyłeś, że tylko dzieci potrafią patrzeć sercem? Potem ktoś się posunął i dziecko mogło stanąć przy oknie. Ale dalej nie spuszczało z ojca uważnego czujnego spojrzenia. W pewnej chwili nowi pasażerowie odsunęli mężczyznę w głąb platformy. Wtedy mały zawołał: Tatusiu! Ojciec kiwnął do niego głową. Stój, synku - powiedział. A mały na to bardzo poważnie: Ja stoję, tatusiu, tylko ty się nie oddalaj, bo zgubisz się...
Urwał i ręką przeciągnął po czole. Spojrzał na Buraka. Stał na tym samym miejscu.
- O czym myślisz?
Burak zawahał się. Dopiero po dłuższej chwili odpowiedział.
-Ja? O tym chłopcu, wiesz, tym małym... Pamiętasz go?
- Pamiętam.
- Strzeliliśmy do niego razem. W jego pierwszym spojrzeniu, gdy ujrzał nasze rewolwery, było tyle ufności. Może myślał, że żartujemy?
- Nie wiem.
- Podobny był do Michasia.
- Michaś? - zdziwił się Morawiec. - Co to za jeden?
- Z naszej wsi. Wychowaniec proboszcza. Michaś miał na imię.
- A proboszcz?
- K
as rozszarpać na sztuki. Słów, które padały, nie umieszcza się nigdy w żadnych publikacjach. Przez chwilę wydawało się, że WOP i milicja w żaden sposób nie dojdą do zgody w kwestii wyłowionego z wody osobnika, każda ze służb bowiem udowadniała swoje prawa do niego z zadziwiająco namiętną zachłannością. Zarysowała się możliwość rozszarpania na sztuki wszystkich przez wszystkich, przy czym w takim wypadku górą bezwzględnie byłby WOP, z uwagi na psy.
Obłędne zamieszanie uspokoiło się wreszcie. Ku mojemu zdumieniu pomiędzy instytucjami nastąpiło nagle zagadkowe, błyskawiczne porozumienie. WOP się wycofał, na placu boju pozostała milicja, wśród objawów kurtuazyjnej życzliwości zepchnięto kutry na wodę i cała flotylla ruszyła do rybackiej przystani. Tam wpadły mi wreszcie w ucho sakramentalne słowa:
- Państwo pozwolą z nami...
Wówczas ocknęłam się nagle z tępego osłupienia, a rezygnacja minęła mi jak ręką odjął.
- O nie!!! - wrzasnęłam energicznie. - Żadne takie! To panowie pozwolą ze mn
pasemko rozciągnięte daleko ponad łąkami zelwiańskimi odcinało się od ogólnej czerni szarożółtym cieniem. Suche gałęzie kasztanów trzeszczały pod niekształtnym rzędem chałup. W głębi mroku terkotał młyn. Szedł stamtąd cierpki zapach wody i mokradeł. Kłębami zeschłych liści ciskał wiatr.
Seweryn na próżno czekał, aby Nawrocki pierwszy zagaił rozmowę. Posterunkowy uparcie milczał. Nie śpieszy się - pomyślał nienawistnie. Jemu za to śpieszyło się. Nie mógł znieść tego milczenia i miarowego odgłosu kroków. Wszystko w nim wrzało. Czuł, że jeśli nie zacznie mówić, wybuchnie za chwilę histerycznym śmiechem albo płaczem. I spytał o to, o co pytać wcale nie chciał.
- Wie pan już o śmierci tego biednego Buraka?
Nawrocki spojrzał na Seweryna przez ramię.
- A tak, oczywiście. Stara historia.
- Stara?
- No, w każdym razie sprzed dwóch dni.
- To nazywa pan starą historią?
- Ba! U nas czas szybciej biegnie. Mamy coraz to świeże sprawy.
- Chyba że tak - bąknął Seweryn.
Po chwili podjął na
|