|
|
Najlepsze aukcje!
*** SUPER Zestaw *** CZYSTY GRILL *** Rewelacja!!! (numer 373288442) F.H.U. "WIKTORIA"Dominika Susmagaul. Spokojna 795-060 Brzezinybetterware.dominika@wp.pl0-600-453-843Na życzenie klienta wystawiamy rachunki !!! Koszty przesyłki:paczka pocztowa ekonomiczna - 8,00 zł paczka pocztowa priorytetowa - 9,00 złprzesyłka pobraniowa- 12 zł Towar wysyłam od 1 do 5 dni roboczych od zaksięgowania wpłaty na moim koncie (ING) lub informacji, że paczka ma być wysłana za pobraniem.Na wpłatę czekam10 dni roboczych od momentu zakupu towaru na aukcji. Witam Państwa serdecznie,Dziś pragnę zaproponować Państwu rewelacyjny produkt firmy BETTERWAREZESTAW DO CZYSZCZENIA GRILLA, PIEKARNIKA:Pianka w sprayu do czyszczeniaDwustronna szczoteczkaMetalowe zmywaczki 2 szt.2 pary rękawiczek GRATIS !!!Aktywna piana rozpuszcza i usuwa zabrudzenia. Bardzo wydajna w użyciu,500 mlDwustronna szczoteczka dokładnie i szybko usuwa przypalone plamy z grilla i rusztu w piekarniku. Ma wygodną rączkę i znakomicie ...!!BESTSELLER!! Kelton ławka+stojaki - Spartan II (numer 369625720)
/* standard elements */
#user_field a
#user_field a:hover
#user_field
#user_field input
#user_field p
#user_field td
#user_field table.dane_techniczne
#user_field td.dane_techniczne_nazwa
#user_field td.naglowek
#user_field td.wartosc_techniczna
#user_field span.pogrubienie
#user_fi...
Czas na kawały!
Idzie tatus z synkiem ulica, nagle mijaja niezla laske :
Tatus : Ale DUPA !
Syn : Tatusiu co powiedziales ?
T : Eeepp.., powiedzialem dudek..
S : A co to jest dudek ?
T : To jest taki ptaszek.
S : A co on robi ?
T : Fruwa sobie, skacze...
S : A czy dudek moze miec dzieci ?
T : Tak, moze.
S : A jak sie nazywaja jego dzieci ?
T : Dudusie.
S : A co one robia ?
T : Fruwaja, skacza..
S : A czy one moga miec dzieci ?
T : Tak, moga.
S : A jak sie nazywaja ich dzieci ?
T : Ee, noo... dziubdziusie.
S : A czy one moga miec dzieci ?
T : DUPA, powiedzialem synku, DUPA !!!
po_angielsku
Proponuje fajna zabawe dla znajacych nieco jezyk angielski. Polega ona
na wymyslaniu zwrotow "idiomatycznych", ale nie majacych dla Anglika sensu.
Zabawa wbrew nazwie nie jest przeznaczona dla idiotow, a wrecz przeciwnie :)
przyklad:
1. pol - wychowywac
ang - hide off
np. My parents hided off me very well.
2. pol - naskoczyc komus
ang - jump on
np. You can jump on me.
3. pol - pieprzyc
ang - throw some pepper
np. I want to throw some pepper with you.
- Nie mowi sie przy jedzeniu - poucza matka Kazia, gdy zauwazyla, ze
chlopiec chce cos powiedziec podczas obiadu. - Powiesz, jak zjesz.
- No i co chciales powiedziec - pyta matka po obiedzie.
- Chcialem tylko powiedziec, ze na tatusia koszuli zostawilas wlaczone
zelazko...
Ku uczczeniu kapitana Plazy jednostki inteligencji mierzylo sie
w miliPlazach. Pewnego razu major Plaza mial wyklad o odwszaniu.
"No i widzicie szeregowcy skoro woda wrzy w dziewiecdziesieciu
stopniach to w warunkach bojowych wszy mozna zabijac po prostu
wrzatkiem". Student podnosi reke. Obywatelu majorze. Jak to jest
z tym wrzeniem. Nas uczyli, ze wodz wrze w temperaturze 100 stopni.
Zaaferowny wykladowca siega do notatek. Po dluzszym wertowaniu
kartek unosi glowe i stwierdza: "Macie racje szeregowy.
Dziewiecdziesiat stopni to kat prosty".
Ucz sie, nauka to potezny klucz.
-Co to jest tapczan?
-Jest to przyrzad do pokojowego wykorzystywania energii jadrowej.
Jedyna obrona
Przed sadem staje stary warszawski zlodziejaszek, co to juz 18 wyrokow
karnych dzwiga na swoim koncie.
- No i co oskarzony ma tym razym na swoja obrone? - pyta sedzia.
- Mecenasa Palatynskiego - pada odpowiedz
- Czemu ten pluton tak krzywo stoi?!? - pieni sie kapral.
- Bo ziemia jest okragla - mowi jeden z zolnierzy.
- Kto to powiedzial?!?!
- Kopernik.
- Kopernik wystap!
- Przeciez umarl.
- Czemu nikt mi o tym nie zameldowal?
Polak przylecial do USA. Idac ulica Nowego Jorku widzi mezczyzn
stojacych w dlugiej kolejce. Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupuja sperme. Placa 5 dolarow za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sasiedniej ulicy zauwaza druga, jeszcze dluzsza
kolejke zlozona z samych mezczyzn. Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to; tutaj tez sperme skupuja?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarow!
- To i ja stane!
Nagle za Polakiem staje jakas kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przeciez tu skupuja sperme.
Poniewaz kobieta nie odzywa sie, kontynuuje:
- Co, tez ma pani sperme?
Kobieta nie otwierajac ust:
- Mhm...!!!
Opisy gg!
Serce ma swoje racje, których rozum nie zna
\r\njesli kochac to wszystko z siebie dac...zwyciezyc naprawde choc raz..
Serce ma swoje racje ,których rozum nie zna /Pascal
Szkoła jest jak komisariat oni mnie pytają a ja nic niewiem
Każdy koLejny dzień zmienia moją dusze....
Ja już nie mysle , nie słucham ,nie słysze , nie mówie i nie chce czuć
Facet to Świnia a kobieta Maciora...:)
GdyDoLudziaTuliSięLudźToDoLudziaLudźMusiCośCzuć
HWDP - Holendrzy Lubią Dobrze Popić
A Świstak siedzi bo ktos go przykleił do krzesła :D
Strefa gracza...!
Ford Simulator Pierwszy z serii programów reklamowych firmy Ford, który nie tylko udostępnia pokaźną ilość informacji odnośnie produktów koncernu, ale także pozwala je przetestować w działaniu na ekranie komputera.Penthouse Hot Numbers PeCetowa konwersja doskonale znanej wśród posiadaczy Amigi gry erotycznej, przygotowana przez niemieckie studio Eleven Software w 1992 roku. Już sam tytuł jest najlepszą rekomendacją dla tego produktu. Gracz będzie podziwiał bowiem kobiety, które swego czasu prezentowały swoje wdzięki na łamach tego popularnego, amerykańskiego periodyku.
Wiedza powszechna!
Słowacki
Słowacki Juliusz, ur. 4 IX 1809, Krzemieniec, zm. 3 IV 1849, Paryż, poeta, dramaturg. Największy obok A. Mickiewicza twórca polskiego romantyzmu. Po studiach na uniwersytecie w Wilnie (prawo) był 182930 aplikantem w Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu w Warszawie; po wybuchu powstania listopadowego pracował w biurze dyplomatycznym, III 1831 wyjechał jako kurier dyplomatyczny Rządu Narodowego do Paryża i Londynu; po klęsce powstania pozostał na emigracji, głównie w Paryżu; 183336 przebywał w Genewie, 183738 we Florencji; 183637 odbył podróż po Włoszech, Grecji, Egipcie i krajach Bliskiego Wschodu; 1842 był członkiem Koła towiańczyków; 1848 przebywał w Poznaniu (uczestnicząc w wydarzeniach powstania wielkopolskiego) i we Wrocławiu. We wczesnej twórczości (w większości ogłoszonej dopiero w emigracyjnym wydaniu Poezji, t. 13 183233) nawiązywał do utworów G. Byrona (w powieściach poetyckich Arab, Jan Bielecki, Lambro), W. Szekspira (tragedia historycz...Azja. Historia. Dekolonizacja, konflikty i współpraca na kontynencie.
Azja. Historia. Dekolonizacja, konflikty i współpraca na kontynencie. II wojna świat. zapoczątkowała dekolonizację państw azjat.; 1943 niepodległość uzyskały Liban i Syria, a po wojnie świat. powstały lub uzyskały niepodległość: Korea, Wietnam, Indonezja (1945), Filipiny (1946), Indie, Pakistan (1947), Birma, Sri Lanka (dawniej Cejlon), Izrael (1948), Kambodża (1953), Laos (1954), Malaje (1957), Cypr (1960), Kuwejt (1961), Singapur (1965), Jemen Południowy (1967), Bahrajn, Federacja Zjedn. Emiratów Arab., Bangladesz (1971). Kolejna fala dążeń niepodl. pojawiła się w Azji Środkowej w wyniku rozpadu ZSRR; 1991 powstały lub odrodziły się do samodzielnego bytu państw.: Kazachstan, Turkmenistan, Uzbekistan, Tadżykistan, Kirgistan. Niepodległość polit. nie zlikwidowała wielu, sięgających często okresu przedkolonialnego, konfliktów etnicznych i rel. oraz sporów związanych z kształtowaniem się granic czy ambicjami dominacyjnymi. Stanowi to nadal źródło istniejących i potencjalnych konfliktó...
Encyklopedia!
WŁOCHY Włochy, Positano
Włochy, Dolomity
Włochy, Piza
Włochy, Forum Romanum w Rzymie
Włochy, Wezuwiusz
Włochy, Mediolan
Włochy, Schody Hiszpańskie w Rzymie
państwo w Europie płd., na Płw. Apenińskim, nad M. Śródziemnym (nad jego częściami - M. Liguryjskim, Tyrreńskim, Jońskim i Adriatyckim); graniczy z Francją, Szwajcarią, Austrią i Słowenią; na terytorium W. dwie enklawy (Watykan i San Marino); pow. 301 278 km2 wraz z dwiema dużymi wyspami (Sycylią i Sardynią) i pomniejszymi archipelagami W. Liparyjskich, Poncjańskich, Toskańskich, Pelagijskich oraz enklawą wł. Campione na terenie Szwajcarii; 56,1 mln mieszk. (2004); stol. Rzym, 2,5 mln mieszk.; gł. miasta: Mediolan, Neapol, Turyn, Palermo, Genua, Bolonia, Florencja, Bari, Catania, Wenecja, Werona; j. urzędowy: włoski; jednostka monetarna: 1 euro = 100 centów (do 31 XII 2001 lir wł.); PKB na 1 mieszk. 27 640 dol. (2003).SZAJNA Józef Szajna, Zapomnienie, 1968
malarz, scenograf, reżyser, dyr. teatru; w czasie wojny więzień hitler. obozów w Oświęcimiu i Buchenwaldzie - przeżycia tego okresu odbijają się w twórczości Sz.; łącząc techniki malarskie z kolażem i asamblażem, tworzył dramatyczne obrazy oddające nastrój zniszczenia, zagłady, przemijania (Epitafium I, Dramat III); 1953-55 scenograf w Teatrze Ziemi Opolskiej, skąd z K. Skuszanką i J. Krasowskim przeniósł się do Teatru Ludowego w Nowej Hucie, gdzie jego opracowania plastyczne w wyraźny sposób wpływały na kształt przedstawień (m.in.: Księżniczka Turandot C. Gozziego, Myszy i ludzie wg J. Steinbecka, Jacobowsky i pułkownik F. Werfla, Burza Szekspira, Radość z odzyskanego śmietnika wg J. Kadena-Bandrowskiego, Dziady A. Mickiewicza); współpracował sporadycznie z innymi teatrami; 1962 był współtwórcą Akropolis S. Wyspiańskiego w reżyserii J. Grotowskiego; 1963-66 dyr. Teatru Ludowego w Krakowie, debiut reżyserski (Rewizor M. Gogola, 1963); 1972-82 dyr. Tea...
Wielka literatura!
dujący. Pozna czy nie...?
Mąż przytrzymał chyboczącą się szklankę drugą ręką i odchrząknął dwa razy.
- Tego... hm... wychodzisz czy wracasz?... - spytał niepewnie jakimś dziwnie chrypliwym głosem.
Bezgraniczna ulga uświadomiła mi poprzednie napięcie. Więc jednak...! Nie poznał, wziął mnie za Basieńkę! I to tu, w tej jasno oświetlonej kuchni!...
Przełożyłam nogi do środka i zeszłam z szafki. Przez krótką chwilę zwalczałam w sobie opór przeciwko zwracaniu się per ty do zupełnie obcego faceta, którego pierwszy raz w życiu widziałam na oczy.
- Woda się gotuje - powiedziałam zimnym głosem, pamiętna udzielonych mi instrukcji. - Spalisz czajnik.
Mąż przyglądał mi się tak intensywnie, że z trudem opanowałam chęć zakrycia sobie twarzy ścierką od talerzy. Odstawił szklankę i przykręcił gaz. Minęłam go i z godnością opuściłam kuchnię.
Pokój Basieńki znalazłam na górze bez żadnego trudu i na tym skończyły się sukcesy. Reszta wieczoru stanowiła jedno pasmo koszmarnych udręk.
Do kuchni zes
nęłam rozdzierająco, pełna zgrozy, wstrząśnięta dokonywanym z zimną krwią morderstwem. - Opamiętaj się, co robisz...?!!!
- To, co trzeba. Nie utopi się, nic ma obawy, jest odpowiednio ubrany. Widzisz, że jeszcze usiłuje dopłynąć do statku. Nic z tego, teraz mi już nie ucieknie...
Pociągnął składak i przyczepił linkę do rufy. Odebrał mi ster. Oniemiała ze zgrozy, patrzyłam, jak podpływa do faceta w wodzie, zagradzając mu drogę. Facet zaczął coś krzyczeć, silnik zagłuszał go terkotem, Marek nagle zwiększył obroty. Facet usiłował uczepić się wleczonego za rufą składaka, nie udało mu się to, zaczął chyba słabnąć, pewnie zmarzł, woda była przeraźliwie zimna. Potwór u steru znów zwolnił, zawrócił, znalazł się tuż obok niego i wówczas zarzucił na niego linkę, zwiniętą jak lasso. Linka złapała go za nogę.
- Chryste Panie...!!! - jęknęłam, uczepiona burty na rufie.
Łódź pruła do brzegu na pełnych obrotach, wlokąc za sobą bliżej topielca, a dalej szczątki składaka. Nie mogłam pojąć, co za sz
ie zamykało się niczym. Poza zasięgiem swego wzroku wyczuwał świat jeszcze inny, niezbadany i jak sądził, nietknięty ludzką stopą, świat, który pragnął poznać i zdobyć, a o którego istnieniu świadczyły tylko tajemnicze echa. Pełne ich było powietrze, jakieś głosy rozbrzmiewały dokoła, a cisza nocy, gdy nie spał, wyłuskiwała ze swojej głębi nieznane dźwięki, daremnie proszące o wyrażenie ich w słowach.
Od pewnego czasu, zaczęło się to mniej więcej pod koniec lata, prześladowała Michasia jedna męcząca myśl, pragnienie chwilami tak nasilone, iż stawało się potrzebą fizyczną: wypowiedzieć słowami wszystko, co istnieje, przedrzeć się nimi poprzez gąszcz codziennych spraw, aby dotrzeć wreszcie do tamtego, innego świata, którego obraz, zamglony i zmieniony jak dym, dostrzegał, lecz nie umiał nazwać. Nie wiedział, o jakie słowa mu chodzi, wyobrażał je sobie rozmaicie, raz w barwach, kiedy indziej jako dźwięki układające się jeden przy drugim. Słyszał nieraz melodię, która, zdarzało się, męczy
|