|
|
Najlepsze aukcje!
Stalowy kubek termiczny - z Twoim nadrukiem 5szt! (numer 369662297) #user_field #user_field #warp #user_field #bar #user_field #top #user_field #main #user_field #main, #user_field div.t, #user_field div.b #user_field div.spacer #user_field div.t, #user_field div.b #user_field div.t ...WYMOWNY PREZENT - SERCE PENDRIVE 2GB + DUŻA SMYCZ (numer 373527201)
paczka do 2 szt.
6 zł
paczka 3-5 szt.
10 zł
powyżej 5 szt
18 zł kurier
wysyłka priorytetowa + 1zł
WYSYŁKA DO 24 hod zaksięgowania wpłaty
Wpłata na konto mBank
Cena zawiera 22% VAT
Wystawiamy faktury VATpo zakupie proszę podać dane do faktury
Nie wysyłamy za pobraniem.
Licytujesz towar fabrycznie nowy. Opakowanie: koperta bąbelkowa.
Pytania:info(at)topmedium.pl
Jeśli uznasz, że z jakiegoś powodu Serce ci nie odpowiada do 10 dni od zakupu możesz je zwrócić pod warunkiem, że będzie w nienaruszonym stanie.
Serce Pendrive 2 GB
+ faktura vat+ GRATIS smycz w kolorze czerwonym+3 miesiące gwarancji
Szukasz prezentu dla swojej bliskiej osoby na specjalną okazję, albo po prostu chcesz jej sprawić przyjemność? Jeśli chcesz trafić z prezentem to Serce Pendrive jest dokładnie tym czego szukasz...
Jest nie tylko bardzo ładne, ale i praktyczne. (zdjęcie nie oddaje głębi koloru - w rzeczywistości wygląda jeszcze ładniej).Już sam wygląd serca jest oczywisty dla ...
Czas na kawały!
Maz po dwoch latach wraca z wojska:
- chodz, Hanus, pokochamy sie.
- nie moge, mam okres...
- to od dolu!
- mam hemoroidy...
- tak ?! to moze powiesz jeszcze, ze cie zeby bola ?
- Do czego mozna przyrownac Polske?
- Do miski z pierogami - pol ruskich, pol leniwych.
Przychodzi facet do lekarza i mowi:
- Panie doktorze jadra mnie bolom.
- Jak mowicie?
- Nie, jak uzywam babe.
Byl rok 1943. Spory konwoj przemierzal wody polnocnego Atlantyku w drodze
do Murmanska. Byla jasna ksiezycowa noc.
Na mostku polskiego statku, kapitan wzywa bosmana i rzecze:
"Widzicie bosmanie ten slad trzy mile na prawej burcie? Wlasnie U-boot
strzelil torpede. Idziemy w ciasnym szyku bez mozliwosci manewru. Wedlug
moich obliczen, torpeda ta trafi nas za piec minut. Zejdzcie do zalogi
i przygotujcie marynarzy do opuszczenia statku. Nie ma dla nas ratunku."
Bosman nie dyskutujac czym predzej ruszyl w glab parowca by wykonac rozkaz.
Ale ze byl osobnikiem nie pozbawionym humoru, a przy tym chlop jak niedzwiedz
postanowil obrocic cala sprawe w zart.
Wszedl do pomieszczen zalogi, zebral marynarzy i rzecze:
"Widzicie chlopcy ten stolek tutaj? Ja zaraz pier....ne w niego czlonkiem
to caly statek w drebiezgi pojdzie."
Marynarze, acz doskonale wiedzieli o mitycznej wrecz sile bosmana, tym razem
wybuchneli smiechem, kiwajac glowami z niedowierzaniem.
Rozezlil sie bosma...
Zona wyrzuca mezowi:
- Dziwny jestes. Pol roku zastanawiasz sie jaki model samochodu kupic,
a mnie zaproponowales malzenstwo juz po dwoch tygodniach znajomosci.
- Co ty chcesz? Samochod to powazna sprawa!
Ida sobie dwie zakonnice ulica i spotykaja dwoch metali. Jedna do
drugiej ze zgroza:
- Ojej, oni chyba w zyciu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszly, a metale miedzy soba:
- Ty, co to jest prysznic?
- Nie wiem, jestem niewierzacy.
Kowboj do swojego kumpla:
- Widzisz tego faceta ktory siedzi przy stoliku pod sciana?
- Ktorego? Tam jest trzech facetow.
- Tego co pije whisky.
- Oni wszyscy pija whisky. O ktorego dokladnie ci chodzi?
- Tego w koszuli w krate.
- No tak, ale wszyscy trzej maja koszule w krate.
- Poczekaj zaraz ci pokaze.
Kowboj wyciaga spluwe i strzela do dwoch facetow przy stoliku. Zabici faceci
spadaja z krzesel. Ten ktory zostal jest mocno przestraszony.
- Teraz juz widzisz o ktorego mi chodzi?
- No, a co?
- On mi sie nie podoba. Chyba go zastrzele.
Jaka zona moze dac ci szczescie?
Cudza!
SHIT HAPPENS
according to the Philospohers
Jedna studentka pyta druga:
- Slyszalam, ze kochalas sie z Murzynem. Czy to prawda, ze ich sperma jest
czarna?
Druga studentka:
- Nie, biala, tylko w smaku troche przypalona...
Opisy gg!
Miłosc sama podchodzi,chwyta za rece potem odchodzi i rani serce...:(
Nie wstydź się tego, czym jesteś.
Odkąd Ciebie mam świat już nie jest taki sam :D
Fischers Fritz fischt frische Fische.
poetą mistrz a błaznem ja
smutno mi... nawet budyń mi nie pomaga :[
Ufa tym,co nie warci ufania, kocha tych co nie warci kochania.
Pozdrawiam wszystkich z 4c !! POZDRO JESTEŚMY NAJLEPSI !! -||- !!!!!
"..chce tu zostać i zawsze z tobą życ bo bez ciebie nie mam siły..."
H>W>D>P>Hej Wiedzmin Dawaj Pupy !!!
Strefa gracza...!
Ultima Online: Samurai Empire Kolejne rozszerzenie do Ultimy Online, jednej z najlepszych i zarazem najstarszych obecnie gier z gatunku MMOcRPG. Jest ono swego rodzaju rewolucyjne, ponieważ wprowadza do tej produkcji będącej dotychczas klasycznym europejskim fantasy egzotyczne elementy dalekowschodniej kultury i historii. Panzer Campaigns 5: France '40 Panzer Campaigns 5: France '40 to piąta odsłona mało znanej serii gier strategicznych, która kierowana jest głównie do miłośników bitewnych gier planszowych. Za produkcję tej części, podobnie jak i poprzednich, odpowiada firma HPS Simulations, z kolei cały omawiany cykl poświęcony jest największym starciom burzliwego okresu II Wojny Światowej.
Wiedza powszechna!
renesans,
renesans, odrodzenie, określenie stadium rozwoju kultury eur., trwającego we Włoszech od końca XIII w. do pocz. XVI w., w krajach zachodniej, północnej i środkowej Europy od XV w. do końca XVI w. Termin wprowadzony w czasach humanizmu renes. we Włoszech w XV w., pojmowany początkowo jako odrodzenie kultury staroż. Rzymu (wł. rinascità odrodzenie, obudzenie się, rozkwit), przywrócenie ideałów republiki i cesarstwa, cnót obywatelskich, klas. wzorców wychowania i uformowania moralnego przez wykształcenie oraz harmonijnego rozwoju ludzkich zdolności (łac. humanitas człowieczeństwo, pojęcie zapożyczone od Cycerona i pośrednio od Greków; wpływy Plutarcha). Humanizm renes. był oparty na przekonaniu, iż spuścizna kult. antyku zawiera ideały życia ludzkiego w wymiarze jednostkowym i społ., które należało odtworzyć przez badania studia humanitatis, humaniora. W związku z tym bardzo ważną rolę, oprócz filozofii, odgrywała filol...Republika Południowej Afryki. Historia.
Republika Południowej Afryki. Historia. Kraj pierwotnie zamieszkany przez Buszmenów, przybyłych tu prawdopodobnie w I tysiącl. p.n.e.; po nich przybyli Hotentoci, a od IX w. napływały ludy Bantu, które zepchnęły Buszmenów i Hotentotów na południowy zachód. Pierwsi Europejczycy pojawili się u schyłku XV w. (lądowanie żeglarzy portugalskich: B. Diaza 1487 w Zatoce Stołowej i V. da Gamy 1497 w Natalu). Kolonizacja europejska rozwinęła się dopiero w XVII w. po założeniu Kapsztadu (1652) przez J. van Riebeecka w imieniu holenderskiej Zjednoczonej Kompanii Wschodnioindyjskiej; wokół portu powstała kolonia p.n. Kraj Przylądkowy, zarządzana przez gubernatora. W połowie XVII w. zaczęli napływać holenderscy chłopi (trekboerzy, zw. w Europie Burami), następnie francuscy hugenoci i niemieccy protestanci. Od początku kolonizacji utrzymywano separację między białymi osadnikami i Afrykanami. Osadnictwu towarzyszyły konflikty zbrojne z Hotentotami, później z Buszmenami, od lat 70. XVIII w. t...
Encyklopedia!
ZIMBABWE Charakterystyczne domy mieszkańców Zimbabwe
Zimbabwe
Sztuka Zimbabwe, maska kultowa
państwo śródlądowe w płd. Afryce; graniczy z Zambią, Mozambikiem, RPA i Botswaną; pow. 390 759 km2; 12,9 mln mieszk. (2005); stol. Harare (dawn. Salisbury), 1,9 mln mieszk.; gł. miasta Bulawayo, Chitungwiza, Gweru, Mutare, Kwekwe, Kadoma; j. urzędowy ang., w użyciu fanagalo (kreolski) i j. bantuskie (cishona, insidebele); jednostka monetarna: 1 dolar Z. = 100 centów; PKB na 1 mieszk. 2100 dol. (2002).PUSTYNIA Pustynia kamienista, kanion rzeki Fish w Namibii
Pustynia żwirowa, Sudan
Roślinność pustynna: drzewa kauczukowe, Namibia
Pustynia piaszczysta, Brazylia
obszar suchy o ujemnym bilansie wodnym (opady do 160 mm rocznie lub nieregularne); temp. od +58oC (p. Mojave w USA) do -30oC (środk. Azja); zwykle brak stałego odpływu powierzchniowego, rzeki okresowe, duże zasolenie wód (jeziora słone); rzeźba terenu kształtowana przez wiatry (osobliwe formy skalne; wydmy, barchany, seify); roślinność skąpa, gł. sukulenty, halofity, efemery; w zależności od podłoża rozróżnia się p. kamienistą (hamada), żwirową (serir), piaszczystą (erg), ilastą (szott, nebka, takyr); zbliżone do p. są półpustynie (mniejsza suchość, bogatsza szata roślinna); p. zajmują 12% pow. lądowej Ziemi (ok. 20 mln km2); ośrodkami osadnictwa na p. są oazy, tam także występują burze piaskowe i suchość powietrza; w sensie ekonomicznym p. nazywa się także obszary lodów polarnych i pustynie oceaniczne.
Wielka literatura!
zymykając oczy. Poczułam każdy milimetr kwadratowy swojej skóry, ogarniające ciepło, oczekiwanie, zatrważającą świadomość obecności Marcina... Była w tym wszystkim jakaś bezwzględność, bo nad żadnym z doznawanych wrażeń nie umiałam zapanować. Umiałam tylko pytać samą siebie bezładnie i uporczywie: czy to jest miłość? Czy to jest właśnie miłość?
- Malutki pajączek - powiedział Marcin wracając na swoje miejsce - spójrz!
- Wyrzuć go! Nie cierpię pająków!
Wysunął rękę za okno i strząsnął pająka. Potem poprawił się w swoim kącie. Najwyraźniej nie spieszył się do domu, ta chwila, na którą wpadł, była długa. A ja tak chciałam zostać sama i pomyśleć spokojnie. Nie mogłam myśleć przy nim. Przymknęłam oczy, żeby chociaż nie patrzeć na Marcina i zebrać w jednoznaczną całość rozkojarzone uczucia. Ale i to się nie powiodło. Marcin był przy mnie, powieki nie stały się barierą, którą mogłabym odgrodzić się od niego.
- Przeszkadzam ci... - powiedział Marcin nie ruszając się z miejsca.
- Nie, nie,
że łatwo ją było uchwycić. Marek jej nie dotykał.
- Nie mieści mu się w kieszeni, bo na lufie ma tłumik - wyjaśnił uprzejmie. - Gdyby nie wleciał do wody od razu, możesz być spokojna, że zdążyłby się nim posłużyć. Z tym człowiekiem nie można sobie pozwalać na żadne nieostrożności. Płyń do brzegu, muszę z niego wytrząsnąć trochę wody, żeby mi tu przypadkiem nie zdechł.
Ze zdenerwowania dostałam dreszczy. Poszczekując zębami sterowałam na rybacką przystań. Marek ratował topielca, miętosząc go i obchodząc się z nim nie bardzo tkliwie, ale za to z dobrym skutkiem. Przypomniałam sobie czarny statek, obejrzałam się i ujrzałam, że odpływa, rozbłysnąwszy nielicznymi światełkami. Daleko na morzu rozległ się warkot, głośniejszy od naszego. Topielec odetchnął, zakrztusił się i zaczął wypluwać z siebie wodę, jęcząc i dziwnie chrypiąc. Przede mną, na brzegu, dokładnie tam, gdzie celowałam, pojawiły się jakieś ruchliwe błyski, które zaniepokoiły mnie bardziej niż wszystkie poprzednie spostrzeżeni
ę domyślać...
Wracałam z Sopotu do Warszawy w prześliczny, wiosenny dzień, od czasu do czasu spoglądając na profil siedzącego obok mnie faceta. Wyglądał zupełnie tak samo jak dwa miesiące temu, w autobusie pospiesznym B, tyle że znikło gdzieś widmo tej jego pięknej żony, która była dla niego całkowicie niestosowna i zatruwała życic nie wiadomo komu bardziej, jemu czy mnie. Wyglądał, jakby już mu przestała zatruwać. Zwracał na mnie wyraźną uwagę i niekiedy zdecydowanie przeszkadzał mi prowadzić samochód.
- No i proszę - zauważyłam w zadumie, zwalniając przy przejeździe przez las. - Niech mi kto powie, że Przeznaczenie nie działa! Gdyby nie te cholerne patyki akurat tutaj, w tym miejscu, widzisz? O, tutaj wjechałam... Gdyby nie to bagno, w którym się tak zabuksowałam, gdyby nie to, że ten samochód mi się rozleciał... Rozleciałby się i tak, ale znacznie później. Gdyby nie te głupie drobiazgi, pan Palanowski w żaden sposób nie natknąłby się na mnie na placu Zamkowym, bo nie chodziłabym p
|