|
|
Najlepsze aukcje!
SZOK! LAPTOP PANORAMA 17' GF7300/1GB/TV ZA 1399Z£ (numer 375623203)
PC-MIX.
#user_field
#user_field A
#user_field A:hover
#user_field td
#user_field .komm
#user_field .pole_txt
#user_field .pole_txt2
#user_field .bold
#user_field li
#user_field a.gal img
#user_field a.gal:hover img
#user_field p
Witaj allegrowiczu, szukasz niezawodnego i idealnego do pracy biurowej jak i gier laptopa, którego dzia³...Stalowy kubek termiczny - z Twoim nadrukiem 5szt! (numer 369662297) #user_field #user_field #warp #user_field #bar #user_field #top #user_field #main #user_field #main, #user_field div.t, #user_field div.b #user_field div.spacer #user_field div.t, #user_field div.b #user_field div.t ...
Czas na kawa³y!
Zbudowali toalete w lesie, wspaniala, dla wszystkich zwierzat.
Na drugi dzien w toalecie wybita szybka...
Lew zwolal zwierzeta i pyta: Kto to zrobil????!!!
Niesmialo wystapil niedzwiedz i mowi: no ja, bo wytarlem sobie dupe zajacem
i nie bylo gdzie wyrzucic.
Wstawili szybke.
Na nastepny dzien szybka znowu wybita, zwolano zebranie.
Tym razem wystapil zajac i mowi: Wytarlem sobie dupe niedzwiedziem i nie
bylo ktoredy spierdalac!
Kowboj do swojego kumpla:
- Widzisz tego faceta ktory siedzi przy stoliku pod sciana?
- Ktorego? Tam jest trzech facetow.
- Tego co pije whisky.
- Oni wszyscy pija whisky. O ktorego dokladnie ci chodzi?
- Tego w koszuli w krate.
- No tak, ale wszyscy trzej maja koszule w krate.
- Poczekaj zaraz ci pokaze.
Kowboj wyciaga spluwe i strzela do dwoch facetow przy stoliku. Zabici faceci
spadaja z krzesel. Ten ktory zostal jest mocno przestraszony.
- Teraz juz widzisz o ktorego mi chodzi?
- No, a co?
- On mi sie nie podoba. Chyba go zastrzele.
- Dlaczego wiazesz sobie sznur wokol pasa?
- Bo chce sie powiesic!
- Jesli chcesz popelnic samobojstwo, to musisz zawiazac sobie sznur na
szyi.
- Probowalem, ale wtedy sie dusze!
Stary Kowalski zamowil sznycel. Kelner przyniosl mu cos przypominajacego
raczej wygarbowana skore kangura, niz potrawe miesna.
- Panie Kelnerze! - wola zdenerwowany Kowalski
- To przeciesz okropne. Twarde jak kamien. Nie moge tego nawet przekroic!!!
- Jozek - zwraca sie kelner do kumpla.
- Prosze przyniesc temu panu inny noz.
Mlody chlopak chce pochwalic sie dziewczynie zdolnosciami
telepatyczymi
- Za chwile w bloku na przeciwko na 5 pietrze otworzy sie okno te z
tymi zoltymi zaslonkami i wypadnie kolorowy telewizor
- Po chwili otwiera sie okno a starszy facet krzyczy
Nie mam kolorowego telewizora
Po upojnej nocy ze slonica mrowek idzie spac. Rano wstaje i widzi ze
zameczyl nocnymi igraszkami ukochana. Wiec wsciekly wzial sie do
kopania grobu. I mruczy pod nosem:
- K...., jedna noc przyjemnosci i cale zycie kopania.
- Baco, czy pokazecie nam Giewont? - pytaja turysci.
- Jo. Widzita ta pierwsza gorka?
- Tak.
- To nie je Giewont. A widzita ta druga gorka?
- Tak.
- To tyz nie je Giewont. A widzita ta trzecia gorka?
- Nie.
- To je Giewont.
Zona swiezo po kursie prawa jazdy prowadzi samochod:
- Spojrz, Edek, co za ludzie! Ten facet juz od minuty biegnie przed
maska naszego samochodu. Zupelnie jakby chcial, zebym go przejechala.
Co mam zrobic?
- Zjedz z chodnika...
- Dlaczego w W¼chocku podwyžszono dzwonnice w ko?ciele?
- Bo sznur by? za d?ugi.
- Mamusiu, to jajko jest nieswieze.
- Jedz, nie gadaj.
- Mamusiu, czy dziobek tez mam zjesc?
Opisy gg!
<<
KoChAm CiÊ a Ty TeGo NiE wIdZiSz :(
Co sie martwisz? Co sie smucisz? ZE WSI JESTES! NA WIES WROCISZ!!!
ale nuda jak ty tez sie nudzisz to napisz do mnie
Kocham Paw³a Pawlaka
Im bardziej cz³owiek posuwa siê w latach, tym mniej posuwa
Poca³unek wymy¶lili mê¿czy¼ni, aby kobiecie nareszcie zamkn±æ usta
Mi³osæ jest piêkna nawet przyjemna, lecz tylko wtedy gdy jest wzajemna
S³owami ¶wiadczyæ mi³o¶æ, to nie mi³o¶æ....
})i({ MoTyLeM By£aM aLe PrZyTy£aM })i({
Strefa gracza...!
Delaware St. John Volume 1: The Curse of Midnight Manor Delaware St. John Volume 1: The Curse of Midnight Manor jest gr± przygodow± autorstwa Bryana Wiegale'a, który wcze¶niej pracowa³ m.in. nad Inherent Evil: The Haunted Hotel i Whiplash. Niniejszy produkt otwiera zarazem dziesiêcioczê¶ciowy cykl, traktuj±cy o przypadkach tytu³owego m³odego detektywa nazywanego Delaware St. John. Cz³owiek ów posiada niezwyk³y dar rozwi±zywania nawet najtrudniejszych zagadek kryminalnych oraz umiejêtno¶æ przywo³ywania w my¶lach wydarzeñ z przesz³o¶ci i przysz³o¶ci.Rezerwowe Psy Na pozór gra jakich wiele: dowodzimy oddzia³em najemników, z których ka¿dy ma swoje wspó³czynniki i umiejêtno¶ci, mo¿emy wyposa¿aæ ich w ró¿n± broñ i ekwipunek, a wszystko to w cyklu misji przeciwko coraz trudniejszym przeciwnikom. Ogromne kontrowersje, ¿eby nie rzec skandal, towarzysz±cy premierze ukaza³y drugie dno tej gry.
Wiedza powszechna!
Francja. Sztuka.
Francja. Sztuka. Pierwsze przejawy sztuki na terenie Francji siêgaj± paleolitu górnego; s± to malowid³a i ryty naskalne w grotach (Lascaux); dla neolitu i wczesnego br±zu charakterystyczna jest pobrze¿na kultura megalityczna (Bretania); w epoce br±zu i ¿elaza tereny Francji zamieszkiwali Celtowie (Galowie); od pocz. VI w. p.n.e. stykali siê z kultur± gr. (kolonia Massalia; ob. Marsylia); od po³. I w. p.n.e. Galia sta³a siê prowincj± rzymsk±; szczególnie po³udniowa Francja (Prowansja, od ³ac. provincia) rozwija³a kulturê miejsk±, monumentaln± architekturê (m.in. w Orange, Nîmes, Arles, Saint-Rémy i Lyonie), rze¼bê sakraln± i sepulkraln±, produkcjê ceramiki i szk³a, wyroby z br±zu i z³oconej miedzi. Pocz±tki formowania siê sztuki wczesnego ¶redniowiecza przypad³y na czasy dyn. Merowingów (koniec VVIII w.), jej rozkwit za¶ nast±pi³ w okresie panowania Karola Wielkiego i jego nastêpców (2. po³. VIIIX w.). Szczególnie bujnie rozwinê³o siê malarstwo ksi±¿kowe (Ewange...Mo³dawia. Literatura.
Mo³dawia. Literatura. Najstarsze zachowane zabytki lit. w jêzyku staro-cerkiewno-s³ow. pochodz± z XIV w.; pierwsze pisane zabytki w jêzyku rumuñskim (dokumenty, przek³ady ksi±g rel.) powsta³y w XVI w.; w XVII w. rozwinê³o siê pi¶miennictwo rel. (metropolici: Varlaam i Dosoftei), historiografiê XVII oraz prze³. XVII i XVIII w. reprezentowali m.in.: G. Ureche, M. Costin (pisz±cy tak¿e w jêzyku pol.), I. Neculce i D. Cantemir. Oswobodzenie Besarabii spod panowania tur. i przy³±czenie jej do Rosji (1812) wywar³o wp³yw na rozkwit literatury mo³d.; wa¿n± rolê w rozwoju ¿ycia kult. Mo³dawii odegra³ G. Asachi, organizator szkolnictwa ¶redniego i wydawca pierwszego mo³d. dziennika; wybitni pisarze mo³d. XIX w. byli jednocze¶nie klasykami literatury rumuñskiej, m.in.: Asachi, C. Negruzzi, C. Stamati, V. Alecsandri, A. Russo twórca krytyki lit. w Mo³dawii, Hasdeu, T.L. Maiorescu, I. Creangǎ, a zw³. M. Eminescu. Kolejny etap rozwoju literatury mo³d. rozpocz±³ siê po rewolucji pa¼dzi...
Encyklopedia!
JAMAJKA Jamajka
pañstwo w Ameryce ¦rodk.; zajmuje wyspê o tej samej nazwie (w archipelagu Wielkie Antyle) na M. Karaibskim; pow. 10 991 km2; 2,7 mln mieszk. (2007); stolica Kingston, 594 tys. mieszk.; jêzyki urzêdowe: angielski i patois; waluta: 1J dol. (=100 centów jamajskich); PKB na 1 mieszk. 4700 dol. (2006).SYRIA Syria, amfiteatr w Bosra
Syria, Baricha
pañstwo w p³d.-zach. Azji, na Bliskim Wschodzie, nad M. ¦ródziemnym; graniczy z Turcj±, Irakiem, Jordani±, Izraelem, Libanem; pow. 185 180 km2; 19,2 mln mieszk. (2004); stol. Damaszek 1,7 mln mieszk. (2,5 mln w zespole miejskim); g³. miasta Aleppo (Haleb), Hims, Latakia, Hama, Al-Kamiszli, Ar-Rakka; j. urzêdowy arabski, nadto w u¿yciu kurdyjski, ormiañski; jednostka monetarna: 1 funt syryjski = 100 piastrów; PKB na 1 mieszk. 3700 dol. (2002).
Wielka literatura!
le sucho ma³¿onek, kiedy odniós³szy na miejsce ksi±¿kê telefoniczn±, zamierza³am opu¶ciæ kalany jego obecno¶ci± pokój. Odwróci³am siê i spojrza³am na niego wy³±cznie dlatego, ¿e w ogóle wyda³ z siebie jaki¶ d¼wiêk, nawet mi bowiem w g³owie nie za¶wita³o, ¿e ta Barbara to ja.
M±¿ zrobi³ siê nagle jaki¶ niepewny i niespokojny.
- S³uchaj... Musisz mi napisaæ list. Na maszynie. Podyktujê ci.
Skamienia³am w drzwiach. Owszem, by³a mowa, ¿e Basieñk± za³atwia jego korespondencjê, pan Palanowski uprzedza³, nastawi³am siê, jeden tylko drobiazg zosta³ przeoczony. Mianowicie miejsce pobytu maszyny do pisania. Przeszukiwa³am ju¿ ten dom, znalaz³am cukier, znalaz³am imiê, znalaz³am nawet brakuj±ce garnki i sól, notabene w wazie do zupy, ale maszyna nigdzie nie wpad³a mi w oko. Co, do pioruna, mam teraz zrobiæ?...
Nagle sp³ynê³o na mnie natchnienie.
- Proszê ciê bardzo - powiedzia³am lodowatym g³osem. - Wieczorem, jak wrócê ze spaceru. Przez ten czas b±d¼ uprzejmy przygotowaæ maszynê i papier.
u, w tej jasno o¶wietlonej kuchni!...
Prze³o¿y³am nogi do ¶rodka i zesz³am z szafki. Przez krótk± chwilê zwalcza³am w sobie opór przeciwko zwracaniu siê per „ty” do zupe³nie obcego faceta, którego pierwszy raz w ¿yciu widzia³am na oczy.
- Woda siê gotuje - powiedzia³am zimnym g³osem, pamiêtna udzielonych mi instrukcji. - Spalisz czajnik.
M±¿ przygl±da³ mi siê tak intensywnie, ¿e z trudem opanowa³am chêæ zakrycia sobie twarzy ¶cierk± od talerzy. Odstawi³ szklankê i przykrêci³ gaz. Minê³am go i z godno¶ci± opu¶ci³am kuchniê.
Pokój Basieñki znalaz³am na górze bez ¿adnego trudu i na tym skoñczy³y siê sukcesy. Reszta wieczoru stanowi³a jedno pasmo koszmarnych udrêk.
Do kuchni zesz³am po dobrej pó³godzinie z zamiarem skonsumowania kolacji, ulga bowiem, jakiej dozna³am na podokiennej szafce, wróci³a mi apetyt, utracony uprzednio na skutek emocji. Zdawa³oby siê, ¿e zje¶æ kolacjê mo¿na z ³atwo¶ci± nawet w obcym domu. Mo¿liwe. Z pewno¶ci± jednak nie w domu Basieñki.
M±¿ w pokoju na dole ga
drugi raz! Chocia¿... na cholerê mi to potrzebne? G³ow± muru nie przebijê...
- Przebijesz. Masz mocn± g³owê! - powiedzia³a z przekonaniem.
Ja nie by³em taki pewien. Zosta³em sam i po raz setny od wczorajszego dnia usi³owa³em znale¼æ dla siebie jakie¶ wyj¶cie. Przychodzi³y mi do g³owy najg³upsze my¶li. Chcia³em pój¶æ do Marioli... dzwoniæ do Romana... i nagle... tak! Otworzy³em biurko matki. Z pude³ka, w którym zawsze trzyma³a pieni±dze, wyj±³em trzysta z³otych.
* * *
Wesz³am do pokoju numer 315. Za biurkiem siedzia³ niem³ody ju¿ mê¿czyzna w cywilnym ubraniu. „Dlaczego on jest po cywilnemu? - my¶la³am. - Czy to dobrze, czy ¼le, ¿e on jest po cywilnemu...”
Serce wali³o mi jak oszala³e, w gardle mia³am sucho. Mê¿czyzna zza biurka patrzy³ na mnie przenikliwie.
- Dzieñ dobry... - odpowiedzia³ na moje powitanie.
- Pani dzi¶ rano otrzyma³a wezwanie, prawda? Proszê bardzo, mo¿e pani usi±dzie...
Usiad³am sztywno na krze¶le. Wyj±³ z szuflady jakie¶ papiery, przejrza³ je pobie¿nie.
- Mo
|