sklep agd
zmywarki
telewizory lcd
lodówki
suszarki
|
| |
„Madagaskar 2” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/6773/z6773818F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>reż. Eric Darnell i Tom McGrath, dystr. Imperial CinePix
„Stalag 17” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/3/6773/z6773823F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>reż. Billy Wilder, USA 1953, dystr. ITI Home Wideo
„Moje projekcje. Lęki i pragnienia widza kinowego” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/6773/z6773820F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Wojciech Kuczok, W.A.B., Warszawa
„Ostatnie zlecenie” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/9/6773/z6773819F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>reż. Danny i Oxide Pang, dystr. Best Film
„Humpty Dumpty w Oakland” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/0/6756/z6756050F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Philip Dick, przeł. Jarosław Rybski, wyd. Rebis Poznań
„Jak czytać fotografię. Lekcje mistrzów fotografii” <img src='http://bi.gazeta.pl/im/8/6756/z6756058F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Ian Jeffrey, przeł. Jakub Jedliński, wyd. Universitas Kraków
„Kryształowy Anioł”, Katarzyna Grochola <img src='http://bi.gazeta.pl/im/7/6756/z6756057F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Wydawnictwo Literackie, Kraków
Andrzej Stasiuk <img src='http://bi.gazeta.pl/im/4/6747/z6747774F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Stasiuk do tego stopnia utożsamił się z prowincją, że kiedy na Zachodzie pytano go, skąd pochodzi, odpowiadał niezmiennie, że z Rumunii. Polska za bardzo kojarzyła się z Zachodem
„Ironia losu”. Do śmiechu i do łez <img src='http://bi.gazeta.pl/im/3/6756/z6756073F.jpg' align='left' hspace='4' vspace='2'>Eldar Riazanow, dystr. 35 mm
|
|
Najlepsze aukcje!
ODKURZACZ SAMOCHODOWY 12V NAJLEPSZY NAJTANSZY FV (numer 370753851) Na Dzień Ojca - NIEZBĘDNIK KIEROWCY- NANO STICK! (numer 374144849)
O MNIE
MOJE KOMENTARZE
ZADAJ PYTANIE
KONTAKT
kazuz@op.pl0 506 05 77 88
WYSYŁKA
codziennie do godz. 13 po wpłacie na konto lub dyspozycji mailowej odnośnie pobrania.
Koszty są podane w tabeli na dole strony.
REGULAMIN
WSZYSTKIE INFORMACJE NA STRONIE "O MNIE"
WPŁATA
mBANK 71114020040000380233289513
OPIS
Czas na kawały!
Wielikaja Otcziestwiennaja Wojna !
W okopie siedzi kamandir Czapajew Junior i major Gribow
mG : kamandir Czapajew czto widisz ?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki !
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet dwiesto mietrow ! czo dielat'
mG : niszto, zdat'
Za chwilw major Gribow znow pyta :
mG : kamandir Czapajew czto widisz?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki!
mG : a dalioko?
kCJ: a budiet sto mietrow! czo dielat'
mG : niszto, zdat'
Ale znow za chwile pytanie pada :
mG : kamandir Czapajew czto widisz?
kCJ: wizu czietrije giermanskie tanki!
mG : a dalioko ?
kCJ: a budiet piat'dieist mietrow! czo dielat'
mG : wazmi dwa grasnaty z polki idi rozpizdit' etyje giermanskie tanki
Kamandir Czapajew wyszedl z dwoma granatami z okopu, slychac huk rozpizdowy,
po jakiejs chwili wraca z okopu i pyta:
kCJ: major Gribow! Ja rozpizdil czietyrie giermanskije tanki!
czto tiepier dielat'?
mG : Tepier polozi granaty na polku!
Pacjent radzi sie lekarza co zrobic, aby pozbyc sie tasiemca.
- Prosze przez tydzien jesc ciastka i popijac je mlekiem.
Po tygodniu pacjent wraca.
- Panie doktorze, nie pomoglo.
- Niech pan pije samo mleko!
Chory zrobil, jak mu radzil lekarz, a tu na drugi dzien tasiemiec
wychodzi i pyta :
- A ciacho gdzie?
Prywatka w podziemiach Kremla, jeneraly zlopia wode pozno w nocy. Wchodzi
sprzataczka z wiadrem i scierka, nie przejmujac sie stawia wiadro na biurku
na papierach i roznych guzikach. General wytrzeszcza oczy i wrzeszczy do
sprzataczki:
- Paszla w piiizduuu!!!
- Ja, towariszcz gienieral?
- Niet, Zapadnaja Jewropa!!!
- Jasiu, gdzie twoj tatus?
- Wyjechal w waznej sprawie sluzbowej na 6 miesiecy, ale jak bedzie sie
dobrze sprawowal, to wroci wczesniej.
Tato dlaczego pies sasiadow juz nie szczeka?
Nie pyskuj smarkaczu jedz co ci przygotowalem
Napie*.*lony w 3 dupy maz wraca, slaniajac sie na nogach, do domu
przed switem, ciagnac za soba odrobine rozmemlana panienke.
- Gdzies ty byl?! - wykrzykuje zona - I skad sie wziela ta lafirynda?!
- Ciii, sloneczko najmilsze - mowi maz - glowa mnie boli.
A do panienki zwraca sie z dyskretnym usmiechem:
- No sama jej powiedz, Lilus, ze jestes moja siostra!
- Mamo, ja go nie chce, wciaz ma przymruzone oczy!
- Nie bij sie, po slubie mu sie otworza..
Kto pod kim dolki kopie
Temu Pan Bog daje.
A kto rano wstaje
ten w nie wpada.
Kto pod kim dolki kopie - Ten szybko awansuje.
Jak cie widza - to pracuj.
Nie rob drugiemu... miedzy drzwi.
Nie wkladaj palca, gdzie tobie nie milo.
Na pochyle drzewo i Salomon nie naleje.
Jaki pan, tak sie wyspisz.
- Janie, pana hrabiego boli gardlo, ukrec mu jajko - wydaje polecenie
hrabina.
- Ajjj, ajjj!!!
Opisy gg!
Kocham śnieg bo tylko o na mnie leci...
CiagleCzegosMiBrakSpojzeniaDotykuTwegoTwojejSlicznejBuziP.S Kocham Cie
ChOć ŻyCiE cIąŻy A pSyChIkA sIaDa NiE pOdDaM sIę To MoJa ZaSaDa
sEx-lEkArStWo nA oTyŁoŚć (;;;;;)
aromat klubowych jak z rur wydechowych
....::: SaMoTnOść JeSt mNą a jA SaMoTnOśCią:::....
Nie zawsze się traci, kiedy się zostaje czegoś pozbawionym
Język wynurzy, co się w sercu burzy.
Miłość albo jest szalona albo wogóle jej nie ma...:* KC
czcesz kupić psa!!!! zadzwoń 997!!!
Strefa gracza...!
Freddy Gra zręcznościowa przeznaczona dla najmłodszych użytkowników komputerów. Wszystko zaczyna się pewnego dnia, gdy nasz bohater Freddy włóczył się bez celu po alejkach parku zastanawiając się do czego może sobie postrzelać ze swej nowiutkiej i piękniutkiej procy. Aż tu nagle ptak siedzący na pobliskiej gałęzi (nawiasem mówiąc podobnie jak on znudzony) sfrunął z drzewa i porwał mu czapkę. I tym samym rozwiązał problem naszego malca, który błyskawicznie chwycił procę i zaczął strzelać, ale ku swojemu zdziwieniu ani razu nie trafił. War in Afghanistan War in Afghanistan to rozbudowana strategia, która powstała dzięki wspólnemu wysiłkowi firm: Shrapnel Games oraz ProSIM. Jak wskazuje tytuł, opisywana produkcja obejmie szereg najważniejszych konfliktów i wydarzeń, jakie miały miejsce w Afganistanie w ostatniej dekadzie - od operacji brytyjskich w XIX wieku, poprzez interwencję wojsk sowieckich, aż do obalenia reżimu Talibów i pojmania samego Osamy bin Ladena (to ostatnie zdarzenie jest na razie czysto hipotetyczne, ale może okazać się prawdą...).
Wiedza powszechna!
Niektóre ważniejsze obserwatoria astronomiczne
Obserwatoria astronomiczne Niektóre ważniejsze obserwatoria astronomiczne Obserwatorium Rok założenia Stacja Ważniejsze instrumenty astronomiczne Lick Observatory 187488 Mount Hamilton, 1283 m n.p.m., Kalifornia (USA) teleskop o średnicy 3,05 m i kilka mniejszych Mount Wilson Observatory 1904 Mount Wilson, 1742 m n.p.m., Kalifornia (USA) teleskopy o średnicy 2,54 m i 1,52 m, interferometr podczerwony McDonald Observatory 1939 Mount Locke k. Fort Davis, 2075 m n.p.m., Teksas (USA) teleskop HET o średnicy 9,2 m (1997a), teleskopy o średnicach 2,7 m i 2,1 m Kitt Peak Observatory 1958 w pobliżu Tucson, 2064 m n.p.m., Arizona (USA) teleskop o średnicy 4 m, teleskop słoneczny o ogniskowej 90,5 m Mount Palomar Observatory 1946 Mount Palomar, 1706 m n.p.m., Kalifornia (USA) teleskop Halea o średnicy 5,08 m i kilka mniejszych, kamera Schmidta Spiecyalnaja astrofiziczeskaja obsierwatorija 1975 góra Pastuchow, 2070 m n.p.m., Kaukaz (Rosja) tel...Polska. Gospodarka. Transport i łączność
Polska. Gospodarka. Transport i łącznośćSieć transportowa Polski jest wykorzystywana do przewozów wewnątrzkrajowych oraz tranzytu. Większość przewozów krajowych wykonują kolej oraz pojazdy samochodowe, w przewozach międzynar. duży udział mają: żegluga mor., lotnictwo i rurociągi. Sieć kol. służy gł. do transportu na większe odległości, przewozów ładunków masowych i do podmiejskiego ruchu pasażerskiego. Sieć dróg kołowych w większym stopniu jest wykorzystywana do przewozów lokalnych i regionalnych, a także do niektórych przewozów wyspecjalizowanych (np. ładunków szybko psujących się). W czasie zaborów sieć linii kol. i dróg kołowych była bardzo zróżnicowana; na ziemiach zaboru pruskiego wynosiła ponad 10 km na 100 km2, w Galicji ok. 5 km, a w Królestwie Pol. zaledwie 2,6 km; gęstość sieci dróg bitych wykazywała podobne dysproporcje: zabór pruski 24,3 km na 100 km2, Galicja 19,4 km, Królestwo Pol. 6,9 km. Po odzyskaniu niepodległości rozpoczęto odbudowę zniszczony...
Encyklopedia!
GIBRALTAR Gibraltar
kolonia brytyjska, miasto i port na płd. krańcu Płw. Iberyjskiego, przy wyjściu z M. Śródziemnego do Cieśn. Gibraltarskiej; pow. 6,5 km2, 29 tys. mieszk. (1999), w tym 70% ludności rodzimej (potomkowie Hiszpanów, Maltańczyków i Portugalczyków), 4500 nie-Brytyjczyków (gł. Marokańczyków); języki urzędowe: angielski, hiszpański; wyznania: 75% katolików, 10% muzułmanów, 8% anglikanów; większą część pow. G. zajmuje Skała Gibraltarska (dł. 4,8 km, wys. 427 m) połączona z kontynentem piaszczystą mierzeją; miasto G. położone jest na jej płn.-zach. krańcu, na terenach osuszonych; gospodarka oparta na usługach portowych, dokerskich, stoczniowych; ok. 5 tys. drobnych firm - przeważnie pośredniczących w handlu (także nielegalnym); brak rolnictwa; waluta - funt gibraltarski (=100 nowych pensów); eksport 76 mln funtów gibraltarskich, import (gł. żywności i paliw) 200 mln funtów gibraltarskich (1989); produkt narodowy brutto/mieszk.: 8486 funtów gibraltarskich (1991); wielka bryt. baza w...LUDWIK XIV Hyacinthe Rigaud, Ludwij XIV w zbroi, 1701
syn Ludwika XIII, król Francji od 1643, zw. Król Słońce; w okresie małoletniości regentką była matka, Anna Austriaczka, faktycznie rządy sprawował kardynał J. Mazarin; Ludwik formalne rządy objął po jego śmierci, nie powołując już nigdy pierwszego ministra; zwycięstwo nad zbrojną opozycją arystokratyczną i mieszczańską (Fronda książąt i Fronda mieszczan), pozbawienie znaczenia dawnej arystokracji, przyciągnięcie do służby zdolnych urzędników z niższych stanów (J. Colbert, F. Louvois) umożliwiło mu wprowadzenie rządów absolutnych; jego polityka gospodarcza polegająca na popieraniu handlu i rzemiosła, zakładaniu manufaktur, porządkowaniu finansów zapełniła skarb królewski i doprowadziła do rozkwitu kraju; rządy osobiste od chwili objęcia przez 23-letniego króla pełni władzy owocowały centralizacją, poparciem sztuk i nauk (mecenat nad teatrem, literaturą), budową nowej olśniewającej siedziby monarchy w Wersalu; stworzono silną armię i flotę, p...
Wielka literatura!
śmierdzi, ale może to nic takiego nadzwyczajnego? Może nie żadne zbrodnie, tylko jakiś tam prosty szwindel?
- Nie znam takiego szwindla, którego twórcy lubią się zwierzać milicji. Poza tym może to być nawet szlachetny uczynek, niemowlęce niewinny, mogą to być relikwie i świętości, specjalnie zasłonięte, żeby ich ludzkie oko nie profanowało. Ganc pomada. Tym bardziej jawne udawanie się na milicję jest niedopuszczalne. Myśl logicznie. Jedno z dwojga, albo mamy do czynienia z przestępstwem i wtedy przestępcy trzasną nas w ciemię, albo mamy obsesje i wtedy wychodzimy na rozhisteryzowane świnie. Mało że musimy dopaść tych glin nieznacznie, to jeszcze musimy zapewnić sobie dyskrecję w razie, gdyby się okazało, że to są czysto prywatne sprawy Basieńki i Romana. Zapłacili i jako uczciwi ludzie mają prawo wymagać...
Po dość długim czasie mąż dał się przekonać, wysuwając jednakże pewne zastrzeżenia.
- Niby jak ty to sobie wyobrażasz? Panie władzo, jest afera, ale niech pan o tym nikomu nie m
rzyszedł nie w porę. Być może matka Marcina spostrzegła mój wzrok błądzący po sprzętach sięgający w głąb, poza wpół otwarte drzwi. Siedziałam tu już dość długo i właściwie powinnam wyjść, ale potwornie bałam się zostać sama. Bałam się moich myśli, rozważań, wolałam odłożyć je na później.
- Może chcesz obejrzeć nasze mieszkanie? - spytała domyślnie.
- Tak! - przyznałam.
Podniosła się z krzesła.- Chodź...Mieszkanie było duże, piękne. Zbyt duże i zbyt piękne. Jedynie w pokoju Marcina poczułam się nieco swobodniej, bo tu nie było tej przestrzeni zamieszkanej tylko przez powietrze. Na biurku stała moja fotografia, obok niej na starannie złożonym papierze leżało małe pudełko. Wystarczyło sięgnąć ręką i mogłam mieć je z powrotem.
- A tu jest gabinet mojego męża... - powiedziała matka Marcina wprowadzając mnie do następnego pokoju.
Puszysty dywan, fotele, niski stół, biurko, monumentalna biblioteka. O, tak! To był zupełnie inny świat mój. To był zapewne świat, o którym marzyłam jeszcze ta
omu przez peryskop czy co?
Zaczął się śmiać.
- Konkrety są tylko dla wtajemniczonych. Z chwilą kiedy zaczęłaś myśleć samodzielnie, mogę sobie trochę pozwalać.
- Wiedziałam, że mnie od ciebie spotka coś złego! Myśleć! Myślenie szkodzi. A propos paczki, to miałam nadzieję, że potrafisz mi to wyjaśnić, bo kompletnie tego nie rozumiem.
- Na razie nikt nie rozumie. Trochę się domyślam, ale za wcześnie o tym mówić.
- To może wiesz, co teraz będzie?
- Wiem. Teraz milicja musi zatrzymać wszystkich równocześnie we właściwej chwili i najtrudniejsza rzecz to wybrać właściwą chwilę. A ty masz się do tego nie wtrącać, siedzieć spokojnie i zdobyć się na tyle ostrożności, ile tylko zdołasz. Niech ja się nie muszę bać o ciebie...
*
Metamorfozie uległam tak samo jak poprzednio, w apartamencie pana Pałanowskiego, dokąd przybyłam tym razem ubrana normalnie i wielce niezadowolona. Charakteryzatora nie było, kropki, grzywki i zęby załatwiłyśmy z Basieńką we własnym zakresie. Pan Palanowski z uporem
|