|
|
Najlepsze aukcje!
NAJLEPSZY PREZENT KLOCKI MAGNETYCZNE 750 ELEM.XMAG (numer 372041965)
#user_field, #user_field table
#user_field .norm_1
#user_field .style1
#user_field .style2
#user_field .style3
#user_field .style5
#user_field .style6
#user_field .style7
#user_field .style8
#user_field .yellow
#user_field .style9
#user_field .style11
#user_field .MediumTextwhite
#user_field .txt
...Rajstopy w sprayu AIRSILK- kolor NATURAL rewelacja (numer 374391058) Szablon Aukcji nr. 17 - Projekt i wykonanie SeboooL22 ZAKAZ KOPIOWANIA I POWIELANIA ...
Czas na kawały!
"Rodzinka je spokojnie obiadek, az tu nagle wpada Jasiu i drze jape
-mamo, babciu, siosto, Tatus sie powiesil w na poddaszu.
Wszyscy rzucaja lyzki i taleze i pedza po schodach na gore, a
Jasiu spokojnie :
- Prima apirilis...
No to wszyscy wielkie - UFFFFF -
A Jasiu konczy :
- ... bo w piwnicy.
syn do mamy:
- mamo, dzieci sie ze mnie smieja, ze mam dlugie zeby
- nie masz synku, ale uwazaj, jak mowisz, bo mi parkiet porysujesz.
Lekarz rysuje pacjentowi trojkat i pyta sie pacjenta, czym mu sie to
kojarzy:
- Z gola baba - odpowiada pacjent.
Lekarz rysuje kwadrat:
- Z gola baba
Dalej nastepuje okrag, szesciokat, itp. - odpowiedz nieodmiennie
brzmi:
- Z gola baba
- Panie pan jest zboczony !!! - wola lekarz.
- Tak?? A kto mi te wszystkie swinstwa rysowal?
- Jak wyglźda najd?usza ?winia ?wiata, wychodowana w Wźchocku?
- Ma 4 metry! (1m ?wini i 3m ogona)
- Jak jź wyhodowano?
- Przywiźzano za ogon i codziennie oddalano jej koryto o 0.5 m.
Do kibla w barze wchodzi zajac, po kilku minutach wylatuje z trzaskiem
przez okno. Podbiegaja do niego kumple: "Ty, co sie stalo", "Eeee, nic takiego.
..", "No powiedz!". "No, wchodze sobie do kibla, siadam, obok mnie siedzi
niedzwiedz. Jak niedzwiedz sie zalatwil to mnie wzial, podetarl sie mnie i
wyrzucil mnie przez okno."
Nastepnego dnia sytuacja powtarza sie. Zajac wylatuje przez okno, ale tym razem
niedzwiedz siedzial przy barze i saczyl piwo. Kumple Zajaca sa ciekawi co sie
wydarzylo. "Wlaze do kibla, siadam zeby sie zalatwic. Niedzwiedzia nie ma, ale
za to obok mnie siedzi jez. No i jak sie zalatwilem to wzialem jeza i sie nim
podtarlem."
Przychodzi facet do lekarza:
- Panie doktorze, brzuch mnie boli...
- Dam panu 3 czopki, na rano, poludnie i wieczor...
Wrocil goscio do domu i mysli:
"Wezme od razu 3, to szybciej bede zdrowy", po czym lyknal wszystkie.
Nastepnego dnia facet z ciezkim bolem brzucha przychodzi do lekarza:
- Panie doktorze, boli mnie jeszcze bardziej...
- Dam panu 2 silniejsze czopki, jeden na rano, drugi na wieczor...
Wrocil gostek do domu i znowu lyknal oba...
Nastepnego dnia faceta w stanie ciezkim przywiozlo do lekarza
pogotowie.
- Tym razem dam panu supersilny czopek do uzycia po poludniu.
Gostek nie mogl juz wytrzymac, wiec lyknal czopek zaraz po powrocie do
domu.
Nastepnego dnia faceta w szpitalu odwiedza wkurzony lekarz:
- Panie, lykales pan te czopki czy co?
- Nie! W dupe se wsadzalem !
Co to jest :
- zarosniete, spocone i lata miedzy majtkami.... ?
- ... ?
- bosman hi hi
W 25-ta rocznice slubu para spozywa uroczysty obiad w milczeniu. W pewnej
chwili zona mowi do meza:
- Wiesz. Jak pomusle sobie ze to juz 25 lat to mi sie cieplo robi kolo
serca.
- Nie truj. Po prostu biust ci wpadl do zupy.
W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczek, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty? :)
- A ja raz. :(
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczek bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty? :)
- A ja raz. :(
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... :( A ty?
- A ja raz. :) - odpowiedzial dziadek
Profesor gnebi studenta na egzaminie, ale student nic nie umie. Po
meczarniach wykladowca mowi:
- Jesli pan mi powie ile tu jest zarowek w sali to Pan zaliczyl.
Student Liczy 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 i mowi ze 7 zarowek. Na to
wykladowca otwiera szuflade, wyjmuje zarowke i mowi:
- Przykro mi, ale tu jest 8, prosze przyjsc nastepnym razem.
Na drugi raz student znow glupi jak cement i wykladowca znow mu kaze
liczyc zarowki w sali. Student liczy 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7 i mowi ze 8
zarowek.
Wykladowca otwiera szuflade i mowi:
- Przykro mi ale tu nie ma zadnej zarowki.
Student siega za garnitur, wyjmuje zarowke i mowi:
- ALE TU JEST !!!
you'll_go_blind
A man walks into the bathroom and starts speaking: "Son! How many times have
I told you not to do that? Stop it! If you keep doing that, you'll go blind!"
The son replies: "I'm over here, Dad."
Opisy gg!
piję wódkę i gadam do monitora :/
WRC crew..Seba&Kefir Rulez!!!kC Aluś!
Laski są jak Pokemony - musisz mieć je wszystkie!
<
Tnę ręce, bo na sercu nie mam już miejsca.....
MiŁoŚć I bOkS tO dWiE sPrZeCzNoŚcI. MiŁoŚć ŁaMiE sErCe, A bOkS łAmIe KoŚcI!!!
( Y ) <=== NOŚ STRINGI
i tak wszyscy umrzemy...
Zabrakło tylko jednego...Worka ze szczęściem...
Po MoIcH PoLiCzKaCh PŁyNnA Mi OsTaNiE ŁzY..NiEcHcE TaK DalEj ZyC..=[[[
Strefa gracza...!
Beach Life Beach Life to nowa gra zespołu Deep Red Games, twórców takich hitów jak Risk II czy Monopoly Tycoon. Tym razem jest to symulacja zarządzania ekskluzywnym kompleksem wypoczynkowym w nadmorskim kurorcie, pełnym słońca, piasku, bogatych turystów i seksownych wczasowiczek. W tej grze zaprawionej dużą szczyptą humoru nie brakuje niczego co można spotkać w najpopularniejszych kurortach na świecie: alkohol, sporty wodne, flirt, seks, opalanie, dancingi, a nawet zbierania pamiątek. NASCAR Thunder 2003 NASCAR Thunder 2003 to nowa edycja wyścigowej serii ze stajni EA Sports, której poprzednie wydania nie ukazały się na platformę PC. Ta jedna z najpopularniejszych symulacji sportów samochodowych tym razem wzbogaciła się m.in. o nowe opcje w garażu, realistyczne efekty zniszczeń oraz możliwość rozgrywki wieloosobowej do szesnastu graczy.
Wiedza powszechna!
romańska sztuka,
romańska sztuka, romanizm, styl w dziejach sztuki eur. występujący między sztuką przedrom. a gotycką. Pierwsza wielka formacja stylowa dojrzałego średniowiecza, ogarniająca całą podporządkowaną rzymskiemu Kościołowi Europę, sięgająca też na Bliski Wschód (wyprawy krzyżowe); wyrósł na podłożu sztuki karolińskiej, przedrom. (w Niemczech ottońskiej) i bizant., częściowo także sztuki islamu. Sztuka rom. była gł. sztuką sakralną, jej ośr. były klasztory (benedyktynów, cystersów, norbertanów, kanoników regularnych) i stolice diecezji, na rozwój sztuki wpływał też patronat cesarstwa (w Niemczech) i panów feud.; kościoły, symbolizujące Królestwo Boże miały programy treściowe przekazywane przez rzeźbę arch. i uzupełniane przez malarstwo ścienne; materiałem budowlanym był starannie obrobiony cios kam., tworzący grube mury o niewielkich otworach przesklepianych półkoliście; w świątyniach, przeważnie bazylikowych, przejrzysty układ spiętrzonych brył o określonej hierarchii; wnętrza, z ar...życie,
życie, biol. zjawisko biol. złożone i wielowymiarowe, którego nie można opisać za pomocą jednej prostej definicji. Znane dotychczas wyłącznie z Ziemi i w tym kontekście definiowane w odniesieniu do 2 podstawowych znaczeń: 1) na określenie stanu materii (nazywanej organizmem) trwającego od pojawienia się (narodzin) organizmu do zakończenia jego bytu osobniczego, w większości kończącego się śmiercią (biol.); 2) na określenie dynamicznego procesu, który pojawił się na Ziemi ok. 3,8 mld lat temu, obejmującego pochodzące od jednej formy wyjściowej wszystkie istniejące w przeszłości i żyjące obecnie organizmy wraz z wszelkimi wzajemnymi relacjami i zależnościami oraz ich wpływem na środowisko. polegają na wyliczeniu zbioru owych cech, w związku z czym są najczęściej niewystarczające. Trudność zdefiniowania życia wynika z istnienia problemów w samym odróżnieniu żywego od nieżywego wyraźnie widocznych, np. w sporze dotyczącym tego czy wirusy są żywe (ponieważ w komórce gospodarza mno...
Encyklopedia!
SIARKA Siarka
pierwiastek chem. należący do tlenowców; liczba atom. 16, masa atom. 32,066, temp. topn. 112,8°C (odmiana a) i 119°C (odmiana b), temp. wrz. 444,6°C, gęstość ok. 2,0 g/cm3; posiada cztery izotopy trwałe; niemetal występujący w wielu odmianach alotropowych, w dwóch odmianach krystalicznych; s. rombowa α (Sα) - zbudowana z ośmioatomowych, pierścieniowych cząsteczek S8 (cyklo-oktasiarka); żółte kryształy, trwałe w temp. pokojowej; Sα ogrzewana (95,5°C) przechodzi w s. jednoskośną ß (Sß) - żółte igły, które w zakresie temp. 119-160°C przechodzą w s. żółtą λ (Sλ) - żółtawą, ruchliwą ciecz o małej lepkości; dalsze ogrzewanie powoduje pękanie pierścieni S8 i łączenie się atomów w długie łańcuchy (katenacja s. żółtej) dając odmianę s. μ (Sμ), kateno-polisiarkę - czerwonobrunatną, gęstą ciecz o dużej lepkości; znana jest też s. plastyczna - wynik szybkiego ochłodzenia (przechłodzenia) polisiarki Sμ oraz s. bezpostaciowa (kwiat siarczany) - b. d...ANDALUZJA Andaluzja, katedra w Grenadzie
region autonomiczny i kraina hist. w płd. Hiszpanii; pow. 87,3 tys. km2; 6,9 mln mieszk. (1991); rozciąga się między O. Atlantyckim a M. Śródziemnym; obejmuje Niz. Andaluzyjską, G. Betyckie (z najw. szczytem Płw. Iberyjskiego - Mulhacén, 3478 m) oraz pasmo górskie Sierra Morena; gł. m.: Sewilla (stol.), Málaga, Kordowa, Grenada, Kadyks; największe rzeki: Gwadalkiwir, Genil. Region roln.-przemysłowy; uprawa oliwek, winorośli, cytrusów, zbóż, trzciny cukrowej, dębu korkowego, bawełny i tytoniu; w górach hodowla owiec i kóz; złoża rud żelaza, miedzi, cynku, ołowiu, manganu, uranu, pirytów; przem. spoż. (m.in. wina typu malaga), rafineryjny, stoczniowy, hutnictwo żelaza; centrum turystyki o światowym znaczeniu (Costa del Sol oraz zabytkowe miasta: Sewilla, Grenada i Kordowa); u ujścia Gwadalkiwiru park nar. Donana. Obszar skolonizowany w starożytności przez Fenicjan, VI-II w. p.n.e. we władaniu Kartaginy, potem Rzymu; w V-VII w. w królestwie Wizygotów, 711...
Wielka literatura!
cze niekiedy sprawy graniczne, ale na koniec i tę część
jurysdykcji utracił. Teraz zastępuje czasem marszałka i mianuje
komorników, czyli mierniczych powiatowych.
Pan Tadeusz 535
Adam Mickiewicz
Ks. I w. 248:
Wojski z woźnym Protazym ze świecami w sieni...
Woźny albo jenerał, wybrany uchwałą trybunalską lub sądową ze
szlachty osiadłej, roznosił pozwy, ogłaszał intromisje, robił wizje,
przywoływał aktoraty etc. Pospolicie drobna szlachta urząd ten
sprawowała.
Ks. I w. 439:
Biegali wszyscy za nim jakby za rarogiem...
Raróg, ptak z gatunku jastrzębia. Wiadomo, że za jastrzębiami
drobne ptastwo, szczególnie jaskułki, tłumnie upędzają się. Stąd
przysłowie: Latać jak za rarogiem.
Ks. I w. 525:
Że Bonapart czarował...
Mnóstwo krąży powieści między prostym ludem rosyjskim o
czarach Bonapartego i Suwarowa.
Pan Tadeusz 536
Adam Mickiewicz
Ks. I w. 576:
Asesora z Rejentem wzmogła się uparta
Asesorowie składają policją ziemską powiatu. Wedle ukazów
czasem bywają obierani p
dzenia, zacierania śladów, uporczywej walki o życie. Raz jeden spał, kilka godzin zaledwie, gdy przed depczącą mu jak psy po piętach pogonią schronił się w samotnym, nie opodal dużej wsi położonym stogu. Było to po południu. Przed wieczorem, woląc nie ryzykować zetknięcia z ludźmi, nie chciał ruszać w dalszą drogę, zwłaszcza że ciągnące się dokoła bagna zmuszały go do przejścia przez wieś. Zaszywszy się więc w ciepłe siano przespał, jak mu się wydawało, krótką chwilę. Lecz gdy zbudził się, była noc. Wylazłszy ze stogu, ostrożnie, z odbezpieczonym naganem podszedł pod pierwsze chaty. W niewielu oknach świeciło się. Droga była pusta. W ciszy bełkotał młyn. Gdzieś na drugim końcu ujadały psy. Minął szczęśliwie ciemny budynek posterunku. Później w paru chatach widział ludzi jedzących przy stołach. Mógł wtargnąć do pierwszej z brzegu izby i z łatwością zdobyć jedzenie. Nie chciał jednak postępującej obławie dawać o sobie znaku. Ruszył więc dalej.
Dopóki czuł doraźne niebezpieczeństwo, a ka
bą na wyciągnięcie ramienia zmierzwione sklepienie szałasu: gałęzie splecione, przetkane liśćmi, chrustem i mchem, nie dość jednak szczelnie, bo prześwitywały przez nie wysoko zawieszone i jakby od pni oderwane cienie sosen. Przed chwilą, zanim ściemniło się, widział również daleki i wąski skrawek nieba: szare pasemko szybko przemykające wśród drzew. Ten bezustanny ruch pozwalał nie myśleć. Oto całkiem niespodziewanie otwierały się wśród jednolitej szarości białe jeziora. Wtedy zdawało się, że zalegnie spokój, a słońce wzmocni nieśmiałą bladość ciepłym błyskiem. Ale już kruche brzegi pękały pod naporem kudłatych i burych kłębów. Już nowy zwał chmur pędził na oślep. Już ciężkie obłoki wbijały się jeden w drugi, łamiąc się bezszelestnie, a czarne i ostre gałęzie, same wichurą rozdzierane, rozdzierały z kolei ten nalot na strzępy i tak zwyciężony wyrzucały dalej.
Teraz niebo zatarło się w mroku, a śpiesząca noc powoli zamazywała i wierzchołki sosen. Już tylko porywistym kołysaniem znaczy
|