|
|
Najlepsze aukcje!
_MUZYKA DLA KOBIET W CIĄŻY, DZIECI I RODZICÓW_ (numer 370995913)
Muzyka âDotyk czułościâ daje dzieciom możliwość poznania świata dźwięków i rozwijania muzycznej wrażliwości, a ich rodzicom stwarza okazję do relaksu
Specjalnie skomponowana muzyka dla maluszków w brzuszku, noworodków, maluchów oraz ich matek. Działa uspokajająco i stymulująco zarazem, sprawia, że dzieci są bardziej pogodne i wesołe. Dla rodziców jest to niepowtarzalna okazja do pięknej podróży w świat dźwięków.
Fragmenty muzyki na dole opisu, ale zanim posłuchasz przeczytaj uważnie opis
Czy wiesz, że...
Naukowcy odkryli, że słuchnie specjalnie skomponowanej muzyki przez nienarodzone dzieci (jeszcze w łonie matki) sprawiało, że po urodzeniu te dzieci natychmiast się uspokajały, gdy słuchały tej samej muzyki (nie reagowały na żadną inną!). Potwierdza to, że dzieci posiadają pamięć melodii i je to uspokaja, ponieważ ją zapamiętały z życia płodowego, wtedy to czuły się bardzo bezpiecznie i komfortowo. Słuchając tej muzyki......TA AUKCJA NIE ŚMIERDZI...ODORGONE...HIT... (numer 373787642)
Mail:odorgone@gmail.com
EWELINA STANDO
032 250 34 27
Osoby które nie maja pełnej aktywacji konta nie moga zakupic u mnie produktu.
Nie wysyłam za pobraniem.
Osoba zadowolona z transakcji pierwsza wystawia komentarz.
Jeżeli masz jakies "ale" co do zakupu, lub inne problemy związane z transakcja nie wystawiaj od razu negatywa! Napisz do mnie!
KONTO BANKOWE:
ING Bank ŚLĄSKI
78 1050 1214 1000 0023 0493 7051
(Numer konta podaję również po zakończonej aukcji w mailu do klienta)
ZAPRASZAMY DO KUPNA
SPECJALISTYCZNEGO PREPARATU DO USUWANIA PRZYKRYCH ZAPACHÓW
"ODORGONE"
BUTELKA 500ml. za 30,00 zł
+
Odorgone 50ml. GRATIS!!!!!!!
ODORGONE JEST WYSOKIEJ JAKOŚCI PRODUKTEM SKUTECZNIE USUWAJĄCYM NIEPRZYJEMNE ZAPACHY Z POMIESZCZEŃ, TKANIN I PRZEDMIOTÓW.
JEŚLI CHCESZ POZBYĆ SIĘ UCIĄŻLIWEGO ZAPACHU DYMU Z PAMIEROSÓW Z POMIESZCZENIA, SAMOCHODU LUB UBRA...
Czas na kawały!
Pewnego razu spotykaja sie ze soba dwa penisy.
Po dlugiej rozlace witaja sie, jak to kumpel z kumplem:
-czesc stary, jak leci, co nowego?
-eee, nic, wszystko mi zwisa, a co u ciebie?
-ech, ty to masz dobrze. Moj wlasciciel co wieczor
pakuje mnie w bialy worek, wklada do ciemnej windy
i musze w niej jezdzic dotad, az sie porzygam!!
Stoi sobie gosc i regularnie co 10 sekund klaszcze w dlonie. Ktos sie
go pyta:
- Czemu klaszczesz?
Gostek odpowiada:
- Zeby odstraszyc slonie!
- Ale tu nie ma zadnych sloni!
- No widzisz? Dziala!
Rozmawiaja dwie zony biznesmenow:
- Slyszalam, ze oprocz meza masz jeszcze kochanka?
- Co sie tak dziwisz? Pieniadze to nie wszystko. Musze miec troche
przyjemnosci.
- Dlaczego wzd?u drogi w Wźchocku sź p˘l metrowej g?eboko?ci rowy?
- Bo so?tys jak idzie, to lubi machac rkami.
days
Hanson's Treatment of Time:
There are never enough hours in a day, but always too many days
before Saturday.
- Dlaczego mieszkaäcy Wźchocka leź do g˘ry d...?
- Bo pokazujź gdzie majź reszt Polski!
Przychodzi facet do psychiatry i upiera sie ze umie latac.
Psychiatra mu oczywiscie nie wierzy ale klient sie upiera ze umie
latac... na to psychiatra juz zdenerwowany otwiera okno i kaze
facetowi latac. Facet bierze rozbieg wylatuje, robi pare kolek i
wraca do gabinetu.
Lekarz zachwycony pyta sie czy on tez moglby tak polatac. Na co
facet ze i owszem tylko trzeba szybko machac rekami.
Lekarz wyskakuje i sie oczywiscie zabija.
Na co facet: "Jak na Aniola stroza to ze mnie niezly kawal sku*"
Przychodzi facet do lekarza z sinym jednym jadrem.
- Panie doktorze co mi jest?
Lekarz zbadal go i wydal diagnoze:
- To rak, trzeba jak najszybciej amputowac.
Operacja odbyla sie, jednak po niedlugim czasia ten sam facet
przychodzi do lekarza.
- Panie doktorze ja sie boje mam sine drugie jadro i czlonka...
- No tak zlosliwa odmiana trzeba natychmiast amputowac.
Podobnie jakis czas po wyjsciu ze szpitala ten sam facet zglasza sie
do lekarza:
- Panie doktorze ,ja mam sine cale podbrzusze
Lekarz zbadal go dokladnie po czym powiedzial:
- Mam dla pana dobra wiadomosc, to nie rak to jeansy panu farbuja...
Maz po tegiej popijawie wraca nad ranem do domu. Wita go grobowa
cisza.
- No rzesz zacznij, stara, ta swa litanie, bo nie trafie do lozka!
Sierotka Marysia idzie do lazienki wykapac sie. Krasnoludki chca ja
podgladac, jednak sa za male, aby dosiegnac dziurki od klucza. Uradzily
wiec, ze stana jeden na drugim, a ten na gorze bedzie ja podgladal i
bedzie mowil pozostalym co widzi.
Gdy juz dosiegnal dziurki od klucza, mowi:
-Zdjela stanik!
-Zdjela stanik, zdjela stanik, zdjela stanik - powtarzaja szeptem
jeden drugiemu, az wiesc doszla do stojacego na dole.
-I co, i co, i co? - pytanie wraca do tego na gorze.
-Zdjela majtki!
-Zdjela majtki, zdjela majtki, zdjela majtki...
-I co, i co, i co?
-Nic, stoi.
-Mnie tez, mnie tez, mnie tez...
Opisy gg!
Życie jest czekaniem.
Kocham - tylko to czuję
Krecik-->czołowy działacz podziemia
Czy droga, którą obrałem jest właściwa? Niewiedza to błogosławieństwo.
Opis...(po co opis?)
Niech MOCZ będzie z tobą !!! =>
Hitler wraca do polski
obojetnosc nie jest taka zla, przynajmniej lepsza od narzekania
Sing me a love song drop me a line
po co ludziom bronie jak można człowieka zabić miłością
Strefa gracza...!
Tom Clancy's Rainbow Six Rogue Spear: Black Thorn Tom Clancy's Rainbow Six Rogue Spear: Black Thorn to samodzielny dodatek do słynnej gry akcji Tom Clancy's Rainbow Six Rogue Spear traktującej o niesamowitych wyczynach świetnie wyszkolonej drużyny antyterrorystycznej. Twórcy zaimplementowali w nim wiele usprawnień, nowe mapy i typy broni oraz całkowicie nową linię fabularną, dzięki czemu na pewno zagwarantuje on fanom serii kilkanaście godzin satysfakcjonującej rozgrywki.Hugo: Gorączka Czarnych Diamentów Hugo: Gorączka Czarnych Diamentów to kolejna gra zręcznościowa z odważnym trollem Hugo w roli głównej. Tym razem wiedźma Scylla zdobyła bardzo niebezpieczny przepis. Do wyprodukowania zła absolutnego potrzebne jej są rzadkie czarne diamenty, występujące tylko na Tropikalnej Wyspie, zamieszkanej przez Kikurian. Z pomocą Dona Kroko zmusza biednych Kikurian do pracy dzień i noc w kopalni diamentów.
Wiedza powszechna!
Ameryka Łacińska. Literatura.
Ameryka Łacińska. Literatura. Obejmuje piśmiennictwo krajów Ameryki Południowej i Ameryki Środkowej z Meksykiem, gł. w języku hiszp. (tzw. literatura hispanoamer.) oraz portugalskim i fr. (Antyle), zw. też literaturą latynoamer., a w odniesieniu do twórczości w językach hiszp. i portugalskim iberoamerykańską. Rozwijała się w ścisłym związku ze spuścizną cywilizacji miejscowych oraz wkładem kulturowym eur. kolonizatorów i imigrantów; odrębność hist. poszczególnych regionów nadała oryginalne oblicze literaturom nar. kształtującym się od XIX w. Literatura okresu kolonialnego jest często powieleniem wzorców zaczerpniętych z literatur metropolii: XVI w. piśmiennictwo historiograf., kroniki i eposy dokumentujące dzieje konkwisty w duchu epiki renes. (H. Cortés, B. Díaz del Castillo, B. de Las Casas, A. de Ercilla y Zúñiga); XVII w. poezja pod wpływem gongoryzmu (Juana Inés de la Cruz, Meksykanka jedyna oryginalna poetka tych czasów); XV...wojna światowa I
wojna światowa I 191418, do 1939 zw. wielką wojną 191418, zbrojny konflikt świat., między ententą (gł. państwa: W. Brytania, Francja, Rosja, potem Serbia, Japonia i Włochy) a państwami centralnymi (Austro-Węgry, Niemcy, poparte przez Turcję i Bułgarię). Wynikła ze splotu antagonizmów między mocarstwami, rywalizacji o hegemonię w Europie, wpływy na Bałkanach, podział świata kolonialnego i rynków zbytu, a także dążenia do rewizji granic, ustalonych w rezultacie konfliktów eur. XIX w. Pretekstem do wybuchu wojny stało się zamordowanie w Sarajewie 28 VI 1914 następcy tronu austro-węg. arcyks. Franciszka Ferdynanda. 28 VII 1914 Austro-Węgry wypowiedziały wojnę Serbii, później uczyniły to Niemcy wobec Rosji i Francji; 4 VIII 1914 wojska niem. wkroczyły do neutralnej Belgii, by następnie zaatakować Francję (plan Schlieffena); tego samego dnia W. Brytania wypowiedziała wojnę Niemcom, a 6 VIII Austro-Węgry Rosji. Ofensywa niem. została zatrzymana przez Francuzów nad Marną,...
Encyklopedia!
SZERMIERKA Szermierka, Giovanna Trillini (z lewej) i Sabine Bau na olimpiadzie w Barcelonie, 1992
walka białą bronią dwóch przeciwników; znana ok. 2000 lat p.n.e. w Egipcie; w Europie średniowiecznej walczono mieczami, od XVI w. rapierami, od XVII w. we Francji używano lekkiej szpady dworskiej; w XVIII w. Włosi wprowadzili (tylko do ćwiczeń) floret i maskę chroniącą twarz, a w XIX w. lekkie szable (sciabola); stworzono pierwsze regulaminy i rozgrywano turnieje sportowe; odtąd walczy się na florety, szpady i szable (tymi tylko mężczyźni) w celu trafienia określoną liczbę razy i pokonania przeciwnika; sz. jest rozgrywana od 1896 na Igrzyskach Olimpijskich (1924 debiutowały we florecie kobiety), od 1922 na mistrzostwach świata; 1913 zał. w Paryżu Międzynarodową Federację Szermierczą (FIE); w Polsce pierwszy klub sz. zał. 1886 we Lwowie, 1870 w Warszawie otwarto prywatną szkołę sz. pojedynkowej; 1922 zał. Polski Związek Szermierczy; pol. szermierze debiutowali 1924 w Igrzyskach Olimpijskich, 1937...PRUS Bolesław Prus
pisarz, publicysta, felietonista; jako czternastolatek znalazł się pod opieką brata - działacza frakcji "czerwonych", który wciągnął go do konspiracji; uczestnik powstania styczniowego, ranny, uwięziony; po uwolnieniu rozpoczął studia na wydziale matematyczno-fizycznym Szkoły Gł. w Warszawie, które przerwał 1868; podejmował różne prace (także jako robotnik w Warszawie), kontynuując samokształcenie, przede wszystkim w zakresie nauk ścisłych, dochodząc do znacznej wiedzy, którą spożytkował później jako popularyzator nowych osiągnięć techn., fiz. (m.in. szerzył znajomość zjawiska elektryczności), chem.; debiutował jako felietonista w czasopiśmie humorystycznym "Mucha", potem współpracował z "Kolcami", "Niwą" i "Kurierem W-wskim", w którym 1882-87 umieszczał cykl Kronik - różnorodnych pod względem gatunkowym wypowiedzi publicystycznych, stanowiących pierwowzór pol. felietonu; ten typ pisarstwa uprawiał także na łamach "Niwy", "Wędrowca", "Kuriera Codziennego", a Kroniki zł...
Wielka literatura!
ładzę w nogach, usłyszałam zbliżający się cichy warkot. Poniechałam gimnastyki i zamarłam w bezruchu.
Leśną drogą, będącą raczej aleją parkową od biedy nadającą się do jazdy, powoli przejechał jakiś samochód. Nie rozpoznałam go zarówno na skutek odległości, jak i dlatego, że w głębi lasu było znacznie ciemniej niż na plaży, poza tym zasłaniały mi go gałęzie i widziałam tylko jego światła. Był jednakże jedynym elementem ruchomym i jechał w kierunku wierzby, postanowiłam zatem iść za nim. Na wszelki wypadek...
Dogoniłam go przy jarze w chwili, kiedy zawracał. Droga kończyła się mostkiem nad odnogą potoczku, przed mostkiem znajdowało się coś w rodzaju małej polanki z ławeczką i na upartego można było tam manewrować. Samochód porykiwał cicho silnikiem, usiłując zmieścić się obok drzewka, nie urywając sobie zderzaka. O mało trupem nie padłam, rozpoznawszy peugeota dziwy!
W pierwszej chwili byłam święcie przekonana, że jakimś cudem się rozdwoił, względnie że mam halucynacje. Oprzytomniaws
mnatę ozdabia,
Niechaj pamiątką będzie dzisiejszej zabawy,
Godłem szczęścia łowczego, bodźcem przyszłej sławy".
Umilknął wesoł, myśląc, że Hrabię ucieszył;
Nie wiedział, jak boleśnie serce jego przeszył.
Pan Tadeusz 226
Adam Mickiewicz
Bo Hrabia na strzeleckiej komnaty wspomnienie
Mimowolnie wzrok podniosł: a te łby jelenie,
Te gałęziste rogi, jakby las wawrzynów
Zasiany ręką ojców na wieńce dla synów,
Te rzędami portretów zdobione filary,
Ten w sklepieniu błyszczący herb Półkozic stary,
Ozwały się doń zewsząd głosami przeszłości;
Zbudził się z marzeń, wspomniał, gdzie, u kogo gości:
Dziedzic Horeszków gościem śród swych własnych progów,
Biesiadnikiem Sopliców, swych odwiecznych wrogów!
A przy tem zawiść, którą czuł do Tadeusza,
Tym mocniej Hrabię przeciw Soplicom porusza.
Rzekł więc z gorzkim uśmiechem: "Mój domek zbyt mały
Nie ma godnego miejsca na dar tak wspaniały;
Niech lepiej niedźwiedź czeka pośród tych rogaczy,
Aż mi go Sędzia razem z zamkiem oddać raczy".
Za dużo dwóch zdań. Za dużo jednego. Tu tylko jednego słowa potrzeba: tak albo nie! Nic więcej! Tak albo nie?
- Wobec tego: nie. Nie wierzę.
- A czy mógłby pan z pełną szczerością trzy razy powtórzyć: nie wierzę? O, niech pan nie potwierdza przez upór, przez dumę fałszywą, przez swoją pychę. Niech pan nie zaprzecza dla mnie. Ale gdy będzie pan sam, bez żadnego świadka, w zupełnej samotności, wtedy niech pan sobie postawi to pytanie. I niech pan nie odpowiada po raz drugi, zanim nie ogarnie pan myślą całego swego życia, zanim pańskie czyny nie powiedzą panu, kim pan jest, a pańskie pragnienia nie powstaną i nie zawołają, kim mógłby pan być.
- Nie potrzebuję do tego zastanowienia. Wiem, kim jestem. A moje pragnienia? O, nie, ksiądz myli się sądząc, że pomiędzy rzeczywistością a moimi pragnieniami jest przepaść. Właśnie moim pragnieniom zawdzięczam siebie.
- Zaspokajał pan wszystkie swoje pragnienia?
Morawiec zawahał się. Przypomniał sobie nagle wyznania, które niedawno wypowiadał w
|