|
|
Najlepsze aukcje!
WIELKA WYPRZEDAZ! Uniwersalny zestaw glosnomowiacy (numer 372647624)
imisio@onet.eu
gg 3680641
nie wysylamy za pobraniem
tylko wplata na konto podane na stronie "o mnie"
1szt - przesylka polecona
2 i wiecej szt - przesylka ubezpieczona
1szt - 7zl
kazda nastepna szt +3zl
WIELKA WYPRZEDAZ!!
Przedmiotem aukcji jest Uniwersalny Zestaw Glosnomowiacy do Samochodu,
dziala na wszystkich rodzajach telefonow w kazdym aucie,
dzieki uchwytowi na telefon,
ktory jest rozszerzany wedle potrzeb i zastosowania.
Ostatnie 70 sztuk ktore musi zostac sprzedane, by zrobic miejsce na nowy towar w magazynie. Zlap okazje zanim bedzie za pozno! - OSTATNIE 70 SZTUK!
Zestaw sklada sie z :
uchwytu â holdera na telefon (oddzielnie w sklepach po ponad 20zl),
glosnika podlaczanego do ladowarki samochodowej
oraz specjalnej bezpiecznej miekkiej nakladki na telefon.
Jest to profesjonalny zestaw glosnomowiacy do samochodu, taki sam jak na innych aukcjach po 2 razy ty...WIELKA WYPRZEDAZ! Uniwersalny zestaw glosnomowiacy (numer 372647624)
imisio@onet.eu
gg 3680641
nie wysylamy za pobraniem
tylko wplata na konto podane na stronie "o mnie"
1szt - przesylka polecona
2 i wiecej szt - przesylka ubezpieczona
1szt - 7zl
kazda nastepna szt +3zl
WIELKA WYPRZEDAZ!!
Przedmiotem aukcji jest Uniwersalny Zestaw Glosnomowiacy do Samochodu,
dziala na wszystkich rodzajach telefonow w kazdym aucie,
dzieki uchwytowi na telefon,
ktory jest rozszerzany wedle potrzeb i zastosowania.
Ostatnie 70 sztuk ktore musi zostac sprzedane, by zrobic miejsce na nowy towar w magazynie. Zlap okazje zanim bedzie za pozno! - OSTATNIE 70 SZTUK!
Zestaw sklada sie z :
uchwytu â holdera na telefon (oddzielnie w sklepach po ponad 20zl),
glosnika podlaczanego do ladowarki samochodowej
oraz specjalnej bezpiecznej miekkiej nakladki na telefon.
Jest to profesjonalny zestaw glosnomowiacy do samochodu, taki sam jak na innych aukcjach po 2 razy ty...
Czas na kawały!
-Po co ma plaszcz?
-Po kolana.
Przychodzi baba do ginekologa, rozbiera sie i siadana fotel.
- Bardzo boli mnie tam w srodku. Wyzej... Jeszcze Wyzej...
- Podejrzewam, ze to zapalenie migdalkow
Stoi policjant przy automacie z woda sodowa, wrzuca monete,
wypija szklanke wody, po czym zn˘w wrzuca monete i tak przez
dluzszy czas. Za nim stoi zniecierpliwiony tlum.
- Panie, pospiesz sie pan!
- Po co, przeciez na razie caly czas wygrywam!
Wybory w latch 50-tych. Na scianie wisi portret Stalina.
Przyciaga uwage starszej, niedowidzacej babci.
- O! Pilsudzki.
- Nie Pilsudzki towarzyszko tylko Josef Wisarionowicz Stalin.
- A co on takiego zrobil ten Stalin?
- On wygnal Niemcow z Polski.
- Dalby Bog, pogonilby i Ruskich.
Przychodzi komputer do lekarza.
-Co z panem?
-A miga mi tu cos.
Wybral sie kiedys zajaczek na dziewczynki. Znalazl wiewiorke, no i bylo
bara-bara i takie tam sprawy. Po jakims czasie, kiedy leza kolo siebie
wiewiorka pyta sie:
- Zajaczku, czy masz moze zaswiadczenie od lekarza, ze nie jestes chory na
AIDS?
- Oczywiscie, ze mam!
- No to mozesz je sobie teraz podrzec!
Leci wrona i kracze : kraaaa kraaaa kraaaaa
Nie zauwazyla slupa i walnela w niego glowa. Po chwili wstaje i probuje sie
odezwac:
- hauuuuu miaaaaaaaal , kurwa jak to bylo ?
Spragniony Murzyn czolga sie przez pustynie. Nagle zauwazyl niewielkie
akwarium wody. Pije te wode... Zlota rybka prosi go, by nie wypijal
wody do konca. Spelni wtedy jego trzy zyczenia.
- Chce byc bialy, miec duzo wody i duzo dup.
Rybka po namysle zamienila go w sedes.
Mi? i zajźczek jechali na komisj poborowź. Bilet mia? tylko
zajźczek.
- Wiesz co? - zaproponowa? mi?. - Jak przyjdzie konduktor, to dasz mi
sw˘j bilet, a ja ci potrzymam za uszy za oknem.
Tak si te sta?o. Przyszed? konduktor, sprawdzi? bilet i zapyta?:
- A co tam trzymasz za oknem misiu?
- Ju nic - odpar? mi? otrzepujźc rce.
A zajźczek spad? na tory i wybi? sobie zby. Podni˘s? si, otrzepa?.
- Pocekaj misiu - wygraa? - ja ci jesce pokaz!
I pogna? na skr˘ty. Zanim mi? dojecha?, zajźczek ju wychodzi? z
komisji. Mi? si zdziwi?:
- Zajźc, a ty co? Ju po wszystkim?
- Tak! Wsystko w pozźdku - wysepleni? zajźc. - Zwolniony! Brak
uzbienia!
Mi? pomy?la?, wziź? kamieä, wybi? sobie wszystkie zby i poszed? na
komisj. Wychodzi...
- No i co? - pyta zajźczek.
- W pozźdku - wysepleni? mi?. - Zwolniony! P?askostopie!
- Dlaczego w Wźchocku podwyszono dzwonnice w ko?ciele?
- Bo sznur by? za d?ugi.
Opisy gg!
No................Weź to poczuj ! ! ! ! ! ! !
Życie - ukryta kamera, ja w roli frajera, za nią należy mi sie oskar
()".
I Love You But You Don
PZU_Pozwól_Złodziejowi_Uciec :P:P:P
LudZie RodzA Sie mAdrzy nO aLe pOteM idA do sZkolY....i.....
To, że pomysł jest głupi wcale nie oznacza, że jest zły :)
SSIJ CIPE I NIE ŚIORBAJ
-=(nie ufam stworzenią kture krfawią co mięsiąc i nie umierają )=-
Kochac jak to łatwo powiedziec trudniej zrobic i pokazac :(
Strefa gracza...!
Matchbox Emergency Patrol Matchbox Emergency Patrol to gra familijna, dedykowana przede wszystkim miłośnikom małych samochodów firmy Matchbox. Jej akcja toczy się w fikcyjnym mieście Matchbox, a gracze mogą stać się w niej: policjantem walczącym z przestępczością, strażakiem stającym oko w oko z wielkimi pożarami lub też pracownikiem pogotowia ratującym życie poszkodowanym. Do wykonania czeka ponad 40 misji, w których musimy z ogromnymi prędkościami prowadzić radiowóz policyjny, wóz strażacki lub ambulans. Za swoje osiągnięcia w pracy możemy zostać awansowani nawet do stopnia szefa policji, straży pożarnej lub pogotowia.Empire above all Empire above all to projekt rosyjskiej grupy developerskiej, IceHill. Gra reprezentuje gatunek strategii czasu rzeczywistego, i w opinii swoich twórców, stanowi kolejny krok w ewolucji gatunku. Należy ona również do pierwszej fali tytułów, które otrzymały wsparcie technologii PhysX autorstwa firmy AGEIA.
Wiedza powszechna!
Bahrajn. Historia.
Bahrajn. Historia. W czasach przedmuzułmańskich i wczesnym okresie muzułmańskim nazwę Bahrajn odnoszono do wybrzeża Półwyspu Arabskiego znanego jako Al-Hasa (ob. Al-Ahsa). Archipelag Bahrajn był wymieniany przez geografów perskich, greckich i rzymskich jako ośrodek handlu i połowu perłopławów. W VII w. część plemion pochodzących od Lachmidów wystąpiła przeciwko kalifatowi arabskiemu. Po rozbiciu rebeliantów Bahrajn został włączony do kalifatu, ale praktycznie pozostał niezależny. W VIII w. Bahrajn znalazł się we władaniu charydżytów, a w X w. karmatów, którzy 930 splądrowali Al-Kabę i zabrali na Bahrajn Czarny Kamień (pozostawał w ich rękach do 950). Prawdopodobnie w czasach karmatów nazwa Bahrajn została przeniesiona z półwyspu na archipelag. W 1057/58 karmaci zostali rozbici przez plemię Abd al-Kajs, które przywróciło islam ortodoksyjny. Wywodząca się z tego plemienia dynastia Ujunidów z Al-Katifu uznała zwierzchność Abbasydów i była wspomagana przez Seldżuków. W XII w. Bahrajn zn...chemia
chemia [gr. chēmeía magia], nauka przyr. zajmująca się budową, właściwościami substancji, ich jakościowymi i ilościowymi przemianami, warunkami, w których te przemiany zachodzą i efektami energ. oraz zjawiskami, gł. elektryczne, które im towarzyszą. Termin przemiany” dotyczy zarówno reakcji chem., jak i procesów fiz. (obejmuje m.in. przemiany fazowe, np. parowanie, topnienie, przemiany polimorficzne, dyfuzję). Oprócz badań podstawowych ch. obejmuje opracowywanie procesów otrzymywania poszczególnych produktów (technologia chem.) oraz konstruowanie urządzeń, w których te procesy są prowadzone (inżynieria chem.).Badania chem., polegające na obserwacji procesów zachodzących samorzutnie w przyrodzie oraz procesów przeprowadzanych w ściśle kontrolowanych warunkach, są podstawą uogólnień podawanych w postaci wzorów mat., praw i teorii chem., które następnie wykorzystuje się w procesach przekształcania substancji. Każdej przemianie chem. towarzyszą zjawiska...
Encyklopedia!
DELOS Delos, Aleja Lwów
wyspa w archipelagu Cyklad, na M. Egejskim (Grecja); pow. 3,6 km2. W starożytności ośr. kultu Apollina i Artemidy, wg mitologii miejsce ich urodzenia. Znajdował się tu święty okrąg Apollina ze świątynią (IV w. p.n.e.), świątynia Artemidy, Pythion (tzw. Sanktuarium Byków), monumentalny ołtarz, ogromna statua Apollina; od V w. p.n.e. miejsce uroczystości zw. Delia. W okresie hellenistycznym D. była ważnym portem i ośr. handl. z 3 agorami i szeregiem budowli miejskich; mieścił się tu skarbiec I Ateńskiego Związku Morskiego. W I w. p.n.e. wyspa straciła znaczenie, zrujnowały ją najazdy piratów. Zachowały się rozległe pozostałości obiektów kultowych, użyteczności publicznej i zabudowy miejskiej, liczne malowidła ścienne, wspaniałe mozaikowe posadzki z III-II w. p.n.e.; w centrum miasta: święty okrąg Apollina ze słynną Terasą Lwów (zw. też Aleją Lwów), 3 świątynie Apollina, skarbce, pomniki wotywne, liczne ośr. handl., m.in. tzw. Agora Delijczyków, Agora Teofrastosa; w p...PEKIN Pekin, pałac cesarski
Pekin, Zakazane miasto
Pekin, Brama Niebiańskiego Spokoju na placu Tian'anmen
stolica Chin; V-III w. p.n.e. stol. księstwa Yan (pn. Ji); kilka razy niszczony, odbudowywany; X-XII w. jako Nanjing stol. Kitanów, potem Dżurdżenów (pn. Zhongdu); 1215 zniszczony przez Czyngis-chana, którego wnuk Kubilaj odbudował P. jako stol. (zw. Dadu, a po mongolsku Chanbałyk) swej dyn. Yüan; od czasów następnej dyn. Ming obecna nazwa; stol. Chin do 1927 (z przerwą 1368-1421); 1937-45 okupacja jap., od 1949 stol. Chińskiej Republiki Ludowej; 7,2 mln mieszk., w zespole miejskim 10,3 mln (2004); pow. 17,8 tys. km2; m. wydzielone, złożone z 9 dzielnic i 9 powiatów; gł. ośr. polit., kult. i gosp. kraju; hutnictwo żelaza, przem. maszynowy, samochodowy, taboru kolejowego, elektrotechn., elektroniczny, chem., precyzyjny, włókienniczy, spoż.; rafineria naft.; wyroby artystyczne z kości słoniowej, laki i in.; rolnictwo (nawet uprawa zbóż); węzeł kolejowy (magistrala do Kantonu); międzyn...
Wielka literatura!
jakby porwana koralu potokiem,
Upadła nań i cała wzdłuż się rozpostarła,
Łokcie na trawie, skronie na dłoniach oparła,
Z głową w dół skłonioną; na dole, u głowy,
Błysnął francuskiej książki papier welinowy;
Nad alabastrowymi stronicami księgi
Wiły się czarne pukle i różowe wstęgi.
W szmaragdzie bujnych traw, na krwawnikowym szalu,
W sukni długiej, jak gdyby w powłoce koralu,
Od której odbijał się włos z jednego końca,
Z drugiego czarny trzewik, po bokach błyszcząca
Śnieżną pończoszką, chustką, białością rąk, lica,
Pan Tadeusz 117
Adam Mickiewicz
Wydawała się z dala jak pstra gąsienica,
Gdy wpełźnie na zielony liść klonu.
Niestety!
Wszystkie tego obrazu wdzięki i zalety
Darmo czekały znawców; nikt nie zważał na nie,
Tak mocno zajmowało wszystkich grzybobranie.
Tadeusz przecież zważał i w bok strzelał okiem,
I nie śmiejąc iść prosto, przysuwał się bokiem.
Jak strzelec, gdy w ruchomej gałęzistej szopie
Usiadłszy na dwóch kołach podjeżdża na dropie,
Albo na siewki
tak zwyczajnie! Po prostu siedząc na ławce pod kościołem przeglądaliśmy prasę, nie siląc się na żadne rozmowy. Postawiłam na swoim i teraz spotykając Marcina, będę mogła wołać spokojnie: Cześć, Marcin! Co u ciebie? A przecież tylko o to mi chodziło, o nic więcej! Uparłam się, że go poznam i proszę bardzo - poznałam! Babcia Emilia powiedziałaby kategorycznie: Uważam sprawę za załatwioną, koniec dyskusji! Ale we mnie było ciągle jakieś napięcie, coraz mniej satysfakcji, coraz więcej łagodnej, spokojnej życzliwości dla Marcina. Trzepnął ręką w płachtę Panoramy i roześmiał się.
- Spójrz! Fenomenalny dowcip! - podsunął mi do obejrzenia jakiś rysunek.
Obejrzałam. Zegar na kościele wydzwonił czwartą. Złożyłam pisma.
- Na czwartą umówiłam się na kortach. Ty grasz w tenisa, Marcin?
- Gram. Ale was jest straszna gromada. Nie lubię tego.
- Pustelnik?
- Pustelnik? - roześmiał się. - Nie, po prostu nie mam na to ochoty. Mogę cię odprowadzić, jeżeli chcesz. Wstaliśmy. Marcin wziął moją r
e nic się nie stało. Ramian mógłby przysiąc, że pana tam nie było, wszystko poszło na rachunek Buraka. Gdyby nie pan, Burak nie zostałby złodziejem i bandytą. Pan winien jest jego śmierci... O, tak, słyszy pan? Tak trzeba było powiedzieć. Ja na to czekałem. Nie zaprzeczy pan, że pan o tym wszystkim wiedział?
- Wiedziałem.
- Więc dlaczego bawi się pan teraz ze mną?
Twarz Nawrockiego ściął chłód.
- A dlaczegóż to ja mam panu pomagać? Zdaje się, że ani przedtem, ani teraz nie upoważniłem pana do szukania u mnie schronienia przed swoim... strachem, jak pan powiada. Te pańskie wyznania nic mnie nie obchodzą. Nie jestem pańskim spowiednikiem. A wyrzuty sumienia? O, to przejdzie! Niech się pan prześpi. Zwłaszcza, że jedyny świadek nie żyje. A jeśli chodzi o mnie, lubię czasem wiedzieć o ludziach pewne drobnostki. Ciekawość bezinteresowna i doskonale wpływająca na humor i apetyt. Tylko tyle. Zatem... dobrej nocy.
Zasalutował i lekkim krokiem odszedł w swoim kierunku.
X
Ksienia kilka raz
|