|
|
Najlepsze aukcje!
SAM ZDIAGNOZUJ SWOJE AUTO! - VW, AUDI, SEAT, SKODA (numer 375034526)
Nowa strona 2
#user_field A:hover
.
Telwis
Zobacz komentarze
Zobacz inne
interfejsy
Strona producenta
&nbs...ZŁOTY___600 - 639 - 639___OSTATNI_TAKI (numer 371613299) Przedmiotem aukcji jest złoty numer ERA TAK TAK
OSTATNI TAKI ZŁOTY, Z NAJLEPSZYM PREFIKSEM... jednym słowem: BEZ KOMENTARZA.
600 - 639 - 639
NUMER NIE JEST ZAREJESTROWANY U ŻADNEGO OPERATORA, ANI NIGDY NIE BYŁ REJESTROWANY!!!!!!!!!
Numer używany wyłącznie w celach prywatnych!!! Od kilkunastu miesięcy wogóle nie używany!!!! Obecnie używam innego numeru, wszyscy znajomi są o tym poinformowani, tw. nikt nie powołany nie będzie na niego dzwonił. Numer dostępny "od ręki" tz. leży u mnie w domu i w każdej chwili można go odebrać osobiście. Numer oczywiscie działa w systemie: prepaid tz. na karty zdrapki i na kody doładowujace. Numer mozna przeniesieć do każdej sieci lub do każdego abonamentu.Stan konta. ok. 2zł. Rozmowy wychodzące: 2009.02.15!!!!
STAN KARTY: STAN TECHNICZNY I WIZULANY - IDEALNY , JAKA NOWA!!!!!!!
Numer nie jest zarejestrowny, tz. znika problem związany z przepisywaniem cesji (oszczędzamy czas i pieniądze)
ZWYCIĘSCA OTR...
Czas na kawały!
Mloda malzonka skarzy sie, ze maz nie chce z nia wspolzyc:
- Wiesz moja droga, musisz zadbac o siebie, o swoja higiene osobista.
Wykap sie, kup dobre perfumy, ladna bielizne - radzi kolezanka.
Niechciana malzonka kupila caly flakon wody brzozowej, dokladnie sie
nia wysmarowala i w nocy zaczyna dobierac sie do meza. Ten wcale nie
przejawia ochoty na milosne igraszki. Zawiedziona malzonka pyta:
- Nie czujesz jak pachne?
Maz przez chwile skupia uwage na zapachu zony, po czym mowi:
- Wiesz, pachniesz tak, jak gdyby kto sie zesral w lasku brzozowym...
Hej!
najpierw slowo wstepne dla tych, ktorzy nie wiedza kim sa Gurkowie.
Otoz Gurkowie to ochotnicy z Nepalu wcielani do armii brytyjskiej.
Dostawali sie tam tylko najlepsi kandydaci a odwaga Gurkow byle wrecz
legendarna. Podobno kiedys smiertelnie ranny zolnierz Gurek dostal rozkaz
nie umierac i nie umarl! A teraz dowcip, niestety po angielsku....
Jak ktos nie zna jezyka to niech zaluje.
They used to tell this story in Egypt...
'Seems that a battalion of Ghurkas were required to be sent
quickly to help stem an attack by the Afrika Korps far away in the
desert. The British Lt. Colonel paraded his Ghurkas, "Men,I am asking
for volunteers for a very desperate, possibly even suicidal, combat
mission. All volunteers, step forward."
About half the men promptly stepped forward. The LtCol was
quietly furious. "Men, you are Ghurkas! Yet, I ask for you to parachute
behind eny lines, and only half of you volunteer!"
"Oh, sir," the Ghurka Sergeant Majo...
Pewna facetka chciala sie przypodobac mezowi, wiec poszla do fryzjera
i "strzelila" sobie extra fryz. Przychodzi do domu .. a maz nic..
czyta gazete nawet nie zauwazyl zadnej zmiany.. Na nastepny dzien
mysli: "Trzeba sobie zrobic porzadny makijaz to na pewno zauwazy.."
Tak tez zrobila. Przychodzi do domu a maz nic nie zauwazyl.
Facetka na trzeci dzien poszla kupic jakies wdzianko. Ale maz nic
dalej nie zauwazyl..wiec sobie mysli on mnie w ogole nie zauwaza..
jutro zaloze maske przeciwgazowa..
Nazajutrz siedza sobie przy obiadku. Maz spoglada znad gazety, patrzy,
patrzy i mowi:
- A cos ty sobie ku..a brwi ogolila ???!?
Do pewnej elektrowni przyjechala wycieczka mlodych nauczycielek. Gdy
przechodzily obok transformatora, jedna z nich pyta:
- Dlaczego ten transformator tak buczy?
- Gdyby pani miala 50 okresow na sekunde tez by pani tak buczala!
- Dlaczego kiedy uruchamiano linie do Wachocka, to autobus przyjechal w
piatek, a odjechal w poniedzialek?
- Bo soltys uczyl chamstwo jak sie wsiada i wysiada.
Wpada facet do burdelu i patrzy na 'menu', z nowych propozycji jest tylko
'numer po hiszpansku'. Zamawia go i idzie do wskazanego pokoiku. Oczekujaca
go 'dama' przystepuje z wielka wprawa do 'akcji'. Po wszystkim gosc ubiera
sie i mowi: wiesz, bylo fajnie ale calkiem normalnie, a ja zaplacilem za
'numer po hiszpansku'??! Na to 'dama': qrwa, znowu zapomnialam...: O LE!!!!
- A z czego zyje len ?
- Z lenistwa.
-Czym sie rozni dlugopis od prezerwatywy?
-Wkladem.
- Dlaczego blondynka nie moze jedzic samochodem?
- Bo zaraz po wejsciu kladzie sie na tylnie siedzenie :))))
Przy stole rodzinka zjada w ciszy i skupieniu obiadek. Nie rozmawiaja
ze soba ze wzgledu na to zeby nie robic przykrosci synkowi ktory od
urodzenia nic nie mowi.
W pewnej chwili synek zatrzymuje reke z widelcem w pol drogi do ust i mowi:
- A gdzie kompocik
W tym momecie rodzina znieruchomiala z zaskoczenia.
Po dluzszej chwili mamusia muwi przez lzy szczescia:
- Synku! Odezwales sie przeciez ty nic nie mowiles!
A synek:
- No ale zawsze byl kompocik.
Opisy gg!
LubieGdyDotykaszMnieCzulePiesciszCiałoMe ...
Życie jest od tego, aby korzystać z niego na całego.....
czarna dnusza czarne dni, czarne mysli czarne sny
-->
Życie Jak Mam Cię Poskładać?? =(
Wódka-lepsze od chleba bo gryźć nie trzeba.........heh
...Leben ist SCHöN...
Komu w drogę, temu aviomarin ;-)
Mysle o Tobie!!!Kocham Ciebie!!!Nikomu Ci nie oddam <3
Gdy zapraszamy Przyzwyczajenie, Miłość wychodzi
Strefa gracza...!
Skateboard Park Tycoon 2004: Back in USA Kolejna odsłona serii Skateboard Park Tycoon, łączącej w sobie elementy znane ze strategii ekonomicznych oraz symulacji jazdy na deskorolce. Ponownie dążymy do stworzenia sieci popularnych parków do jazdy na deskorolce, jednakże tym razem, jak wskazuje sam tytuł, nasza wirtualna działalność ma miejsce w wybranych miastach w Stanach Zjednoczonych (m.in. Seattle, Chicago, Phoenix, Dallas, Nowy Jork, czy nawet Honolulu).BCT: Brigade Combat Team Brigade Combat Team to gra strategiczno taktyczna, w której dowodzi się jednostkom na poziomie batalionów i brygad. Została ona wykonana na taktycznym symulatorze JANUS, używanym przez armię amerykańską do szkolenia kadry dowódczej. Dzięki temu mamy do dyspozycji w pełni realistyczne scenariusze działań wojennych, z prostym okienkowym interfacem użytkownika typu wskaż jednostkę i wybierz zadanie.
Wiedza powszechna!
pierwiastków chemicznych układ okresowy,
pierwiastków chemicznych układ okresowy, sposób klasyfikacji pierwiastków chem. w postaci tabeli powstałej w wyniku ułożenia pierwiastków wg wzrastającej liczby atomowej oraz wg ich właściwości chemicznych; twórcą u.o.p.ch. jest D. Mendelejew, który 1869 uszeregował znane wówczas pierwiastki chem. wg ciężaru atomowego i przewidział, na podstawie odkrytego przez siebie prawa okresowości, istnienie i niektóre właściwości pierwiastków jeszcze wtedy nie odkrytych. Podobne klasyfikacje pierwiastków chem. przeprowadzali również m.in. E.A. Béguyer de Chancourtois (1862), W. Odling (1864), J.A.R. Newlands (186364), J.L. Meyer (1864), G.B. Hinrichs (1867). Ponieważ zaobserwowano niezgodność kolejności pierwiastków określonej na podstawie ciężaru atomowego (masy atomowej) z właściwościami pierwiastków w przypadku m.in.: argonu i potasu, kobaltu i niklu, oraz wśród pierwiastków transuranowych, za podstawę kolejności w u.o.p.ch. przyjmuje się ob. liczbę atomową. Okresowe powtarzanie ...Albania. Literatura.
Albania. Literatura. Pierwszy zachowany tekst w języku alb. to formuła chrztu (1462) zdanie wplecione w tekst łac.; pierwsza zachowana książka to mszał Gj. Buzuku (1555). Za początek literatury alb. uznaje się jednak twórczość łacińskojęzyczną M. Barletiego z Włoch (Historia Skanderbega 150810 i Oblężenie Kruji 1504). W XVII i XVIII w. rozwijało się gł. gegijskie piśmiennictwo rel.-dydaktyczne, a jego przedstawicielami byli księża katol. (m.in. P. Budi, P. Bogdani) z klasztorów na północy kraju, tam też skupiało się życie kult.; książki były drukowane w Rzymie, rzadziej w Szkodrze; poza granicami kraju (we Włoszech) rozwijało się piśmiennictwo toskijskie, początkowo o charakterze rel., później poezja oparta na wątkach lud. (m.in. J. Variboba, L. Matrënga). Odrębny nurt stanowiła w XVIII i XIX w. literatura z kręgu kultury islamskiej na terenach Kosowa, reprezentowana przez tzw. bejtedżinów; powstawała w języku tur. oraz alb., pisana alfabetem arabskim. W XIX...
Encyklopedia!
GRUPA KRAKOWSKA Grupa Krakowska, Maria Jarema, Koniki, ok. 1946
Grupa Krakowska, Jan Tarasin, Schody Jakuba, 1968
ugrupowanie artystyczne, które powstało 1932 w Krakowie, zał. przez studentów ASP; należeli do niej m.in. S. Blonder, M. Jarema, L. Lewicki, S. Osostowicz, E. Rosenstein, B. Stawiński, J. Stern, H. Wiciński; reprezentowali oni lewicowy światopogląd i nowatorską postawę artyst.; nie posiadali wyraźnie określonego programu artyst., uprawiali zarówno sztukę figuratywną, zbliżoną do ekspresjonizmu, jak i abstrakcję. Pod koniec okupacji niem. uczestnicy G.K. skupili się wokół konspiracyjnego teatru T. Kantora. Na przełomie 1948/49 zorganizowali w Krakowie Wystawę Sztuki Nowoczesnej - pierwszą po wojnie i długo jedyną manifestację awangardy artyst. Od 1957 przyjęto nazwę G.K. II; do M. Jaremy i J. Sterna dołączyli: T. Kantor, T. Brzozowski, J. Nowosielski, J. Tarasin, J. Tchórzewski, E. Rosenstein, K. Mikulski, J. Maziarska. W 1961 do Grupy Krakowskiej przyłączyła się tzw.Grupa Pięciu, zwana...GRUZIŃSKA SZTUKA Gruzja, katedra Sweti Cchoweli w Mcchecie
już w połowie I tysiąclecia p.n.e. w państwach położonych na terenie dzisiejszej Gruzji, Iberii i w Kolchidzie na wysokim poziomie stała architektura i obróbka metali, początki zaś sz.g. sięgają III tysiąclecia p.n.e. Jej rozkwit nastąpił po przyjęciu chrześcijaństwa (337), zwł. w VI-VII w. Ponownie w XI-XIII w. po wyzwoleniu z niewoli arabskiej. Wznoszono budowle sakralne typu bazylikowego (Bolnisi, koniec V w.), centralne (Bana VII w.), charakterystyczne były bazyliki na rzucie krzyża łacińskiego, zwieńczone kopułą z wysokim bębnem i stożkowym dachem wznoszone od XI w. (świątynie: Bagrata w Kutaisi, Sweti Cchoweli w Mcchecie). W XII w. powstawały wielkie założenia klasztoru Gelati oraz pałace, akwedukty, mosty. Nastąpił rozwój urbanistyki (Tbilisi, Gori, Kutaisi). Od IV w. architekturze towarzyszyło malarstwo - freski i mozaiki, największy rozkwit XI-XIII w. (np. w Ateni). Powstawały też piękne dzieła malarstwa miniaturowego. Na wysokim po...
Wielka literatura!
nej, żeby cię przeprosić za to, co było, i...
- i za to, co będzie! - wpadła mi w zdanie. - To świetny pomysł! - skrzywiła się gwałtownie. - Boli mnie ta noga... i swędzi pod gipsem...
Do pokoju weszła salowa. Po drodze rozwijała z bibułki trzy ogromne, różowe goździki.
- Znowu kwiaty dla panienki! Chyba od kawalera?
Ala nie odezwała się i tylko leciutkim uśmiechem odpowiedziała na to pytanie.
Salowa ułożyła kwiaty w wazonie i wyszła.
- To od rodziców tej dziewczynki... przysyłają mi kwiaty co drugi dzień... pilnują, żebym zawsze miała świeże!
- Dziwisz im się?
- Trochę. Bo to jest pomyłka... ja wcale nie myślałam w tamtej chwili. Gdybym pomyślała i to zrobiła, to tak! Wtedy byłabym nawet z siebie dumna. Ale ja działałam instynktownie...
- Różni ludzie mają różne instynkty... ja na przykład nie wiem, jak bym się zachowała na twoim miejscu...
- Tak samo! Jestem pewna, że niedługo będę dalej złą harcerką, niedobrą córką i kłótliwą siostrą, w tych miejscach moje szlachetne insty
przestrzeni nadzelwiańskich łąk.
Anna szła powoli wzdłuż płotu, starając się wśród błotnistej drogi wybierać co suchsze miejsca. Miała wprawdzie przy sobie latarkę, pamiętała jednak o życzeniu Litowki, aby usiłowała się przedostać do Nawrockiego nie zauważona. Byle tylko skończyć z tym wszystkim - myślała - wrócić do domu, położyć się, zasnąć... W tej chwili nie miało dla niej żadnego znaczenia, co stanie się jutro. Nie sięgała myślą poza dzisiejszą noc. Ale nie było w tym nic nowego. Jakże dobrze i z jak wielu nocy znała ów stan nerwowego napięcia, który, jak gdyby pogodzony z jej zewnętrznym odrętwieniem, zacieśniał czas do najbliższych godzin, na wszystkie dalsze rzucając ciężki i gęsty cień. Nieraz w takich chwilach wydawało się jej, że u tej bliskiej, choć niejasno rysującej się granicy - umrze. Nie bała się wtedy śmierci. Myślała o niej jak o odpoczynku. I wszystko, co wówczas czyniła, robiło na niej wrażenie powolnego zbliżania się do długiego snu. Wzrastała w niej jednocześn
osoby z lubością poderżną mi gardło?
- Coś w tym rodzaju.
- Ale inne osoby nie dowiedzą się o niczym, dopóki nie zostaną wyłapane. A wtedy będzie im dość trudno podrzynać cokolwiek.
- Miła moja, nie bądź naiwna. Nie można mieć pewności, że się wyłapie wszystkich. Są tacy, którzy mają na widoku zbyt wielkie korzyści, żeby się mieli przed czymś zawahać, a ty jesteś przerażająco lekkomyślna...
- Przesadzasz - przerwałam stanowczo. - Ja tylko myślę logicznie. To przecież nie są zbrodniarze, nikomu tu nie grozi kara śmierci, odsiedzą swoje i po krzyku. Nikt nie będzie mnie mordował, żeby się narazić na więcej. Jeśli zaś tkwi w tym ktoś bardziej zagrożony, to ja o nim nic nie wiem, a zatem nie jestem dla niego niebezpieczna. Zastanowiłam się nad tym i przestałam się bać.
Przyglądał mi się w zadumie, trochę jakby zniecierpliwiony i zdegustowany.
- Nie wiem, jak cię przekonać... Ten ktoś może nie wiedzieć, że ty nie wiesz...
- Przestań mnie straszyć. Zresztą dobrze, skoro uważasz, że t
|