|
|
Najlepsze aukcje!
Audi A6 Quattro ,Navi, BOSE, Nivo, Pakiet zimowy (numer 372754650)
Witam,
sprzedaję Audi A6 2,4 165KM Qattro z 1999 roku z przebiegiem 230 tysiecy km.
Auto sprowadzone w zeszłym roku z Niemiec.
Posiadam wszystkie dokumenty, kluczyki, faktury za naprawy, książkę serwisową etc.
Wyposażenie : QUATTRO ,6xAIRBAG, Nivo ( samopoziomujące się tylne zawieszenie przy obciążeniu bagażnika), Xenon ( nowe żarniki), Klimatronic, Fotele elektryczne z pamięcią ustawień, pompowane, ogrzewane, OGRZEWANA KIEROWNICA ( przy włączeniu ogrzewania fotela kierowcy - idealne w zimie), Tempomat, Navigacja z mapą Polski (wymieniona przeze mnie na rocznik 2003 bo nawigacje z 1999r w Polsce nie działają-inny system map), Tuner Tv, Audio BOSE ze zmieniarką na 6 płyt i fabrycznie zabudowanym subwooferem, Roleta oddzielająca bagażnik od kabiny (po wyciągnięciu wygląda jak popularna kratka) Nowe letnie opony. W aucie wymienione są wszystkie filtry i płyny przy przebiegu 225 tys.
Z mankamentów to małe ognisko rdzy na ...PROMOCJA ASUS M51SE T5550+2048+250+ATI 3470 RATY (numer 373696192) Nasza firma zapewnia kupującemu szybką i sprawną realizację zamówienia. - Nasi pracownicy są gotowi, by pomóc klientowi w każdej sprawie i służyć poradą w wyborze sprzętu. - Klienci, którzy zakupili u nas sprzęt, są obsługiwani priorytetowo jeśli chodzi o porady czy pomoc w jego użytkowaniu. - Wszelkie drobne naprawy gwarancyjne lub konfiguracja sprzętu zakupionego u nas jest BEZPŁATNA. - Pracownicy serwisu na życzenie kupującego przygotują sprzęt do użytku. Sprawnie i bez dodatkowych kosztów. - W przypadku notebooków, pomimo zewnętrznej gwarancji producenta można się zgłosić z każdym problemem do nas. Załatwimy za Ciebie sprawy gwarancyjne, i wywalczymy najkorzystniejsze załatwienie reklamacji. DLA NAS KLIENT JEST WAŻNY NIE TYLKO PRZED KUPNEM. -SPRAWDŹ !Nasi pracownicy wybiorą linię kredytową najodpowiedniejszą i najkorzystniejszą dla Ciebie. -NIE ZARABIAMY NA TWOIM KREDYCIE CHCESZ SIE Z NAMI SKONTAKTOWAĆ ? NIE KORZYSTAJ Z OPCJI "ZADAJ PYTANIE SPRZEDAJĄCEMU" SZ...
Czas na kawały!
Maz do zony:
- Co to ma znaczyc? Znalazlem w twojej torebce list z biura
matrymonialnego, ze beda mieli propozycje na twoja oferte?
- Och nie gniewaj sie, to stare dzieje.
- ????
- No, wtedy kiedy byles tak ciezko chory...
to_you!
You are wise, witty, and wonderful, but you spend too much time reading
this sort of trash.
W dworcowej restauracji kelner potrzasa za ramie klienta.
- Prosze pana, zamykamy!
- Dobrze, tylko nie trzaskajcie drzwiami.
> Znudzony onanizmem siedmioletni Franio
> Zobaczy? go?ź siostr i polecia? na niź.
> Mi?e z?ego poczźtki, lecz koniec a?osny,
> Dosta? wpierd*l od ojca, a syfa od siostry.
Armia Polska postanowila stworzyc w czasie wojny partyzantke w kraju.
Zglosilo sie paru kamikadze.Na przeszkoleniu general tlumaczy im,
co maja robic:
- wsadzimy was do samolotu, polecicie nad kraj, 3 minuty od granicy
wyskoczycie ze spadochronem.Pociagniecie za prawa raczke. Jesli
spadochron zawiedzie, to za lewa.Wylandujecie kolo rzeki, tam w
krzakach bedzie rower, pod siodelkiem pistolet i mapa.Tak dotrzecie
do oddzialu.
Stefan byl odwaznym chlopem, zglosil sie jak na prawdziwego patriote
przystalo. Leci samolotem, skoczyl 3min od granicy jak pan general
przykazal.Spadajac chwyta za prawa raczke - nic - , za lewa - dupa
zbita,dalej nic.
Skonsternowany mruczy pod nosem:
- Kurwa, jak i tego roweru w krzakach nie bedzie, to ja pierdole taka
partyzantke!!!
Po katastrofie okretu na jednej z lodzi ratunkowych znalezli sie Polak,
Rusek, Amerykanin i Murzyn. Zbyt duze obciazenie spowodowalo decyzje
o pozbyciu sie jednego pasazera. Rosjanin wskazal na Murzyna. Amerykanin
zawolal z wyrzutem:
- Co ty, jestes rasista?
I zaproponawal:
- Ja bede zadawal pytania, a kto nie odpowie, ten bedzie
musial opuscic lodz.
Najpierw pyta Rosjanina:
- Jaki byl najwiekszy oboz koncentracyjny w Polsce?
- Oswiecim - mowi Rusek.
- Dobrze, zostajesz.
Potem pyta sie Polaka:
- Ile tam zginelo ludzi?
- Okolo 6 milionow.
- Zgadza sie, zostajesz!
I patrzac na Murzyna mowi:
- A ty czarnuchu wymienisz ich nazwiska...
W osiemnaste (no moze szesnaste) urodziny dziadek postanowil zabrac wnuczka
do burdeliku. Po wszystkim spotykaja sie i dziadek pyta:
- No i jak wnuczek, bylo?
- Dziadek, swietnie siedem razy, a ty? :)
- A ja raz. :(
Ale poniewaz obydwu sie spodobalo, po tygodniu wybrali sie jeszcze raz.
I jak poprzednio po wszystkim sie spotkali.
- I jak wnuczek bylo? - Pyta dziadek.
- Swietnie, cale trzy razy. - Odpowiedzial wnuczek. - A ty? :)
- A ja raz. :(
I tak dalej i tak dalej i w koncu po miesiacu, spotykaja sie jak zwykle po:
- A jak dzis? - Pyta dziadek.
- Wiesz, - odpowiada wnuczek - Nie dalem rady... :( A ty?
- A ja raz. :) - odpowiedzial dziadek
Jada dwie dziewczyny w autobusie, tez jest straszny tlok. Jedna mowi:
- Wiesz, chyba zajde w ciaze.
- Tak! A z kim?
- Nie wiem, nie chce mi sie obrocic.
Szpital, anemik lezy na pod koudra w lozku na sali:
-Siooooostro - wola placzliwie - Paaaaaaaajak!!!
-Cicho - odpowiada siostra zajeta czyms innym.
-Sioooooostro, paaaajjjjaaaak!!!
-Cicho - i zero reakcji ze strony siostry.
-Gdzie mnie wleczesz, BEEEEESTIO???
Opisy gg!
ThErE
cóż warta każda noc , każdy dzień , każdy bez ciebie sen
....NaSz SeN jAk mGłA rOzPłYnĄł S!Ę...;(
I tAkE mY cHaNcE
mY dReAmS aRe CoMiNg TrUe
->JeBaĆpRoBoSzCzA<
KomU w DroGe Temu ..AviOmaRin :P
"....dosyć już kłamstw, walki już dość...."
Popełniaj błedy i naprawiaj je gdy dotkniesz dna odbijaj się
Suma inteligencji na planecie jest stała...populacja rośnie ;-)
BRAK OPISU :)
Strefa gracza...!
Battlezone (1983) Battlezone to bodajże pierwszy FPS w historii elektronicznej rozrywki na PC. Gracz wcieli się w rolę kierowcy futurystycznego czołgu, który zostaje wysłany na obcą planetę z misją zniszczenia wrogich pojazdów.Phantasmagoria 2: A Puzzle of Flesh Phantasmagoria 2: A Puzzle Of Flesh to gra przygodowa, której fabuła jest psychologicznym horrorem pełnym morderstw i szaleństwa. Gracz wciela się w postać Curtisa Craiga, młodego mężczyzny, który rok temu opuścił szpital dla obłąkanych. Teraz pragnie jedynie spokoju oraz normalnego życia, posiada pracę, przyjaciółkę i nic nie zapowiada przyszłych wydarzeń, które wstrząsną podstawami jego życia.
Wiedza powszechna!
Iran. Historia.
Iran. Historia. Od pocz. I tysiąclecia p.n.e. zasiedlona przez Persów, od VII w. znajdowała się pod władzą Achemenesa (protoplasty dynastii Achemenidów) i jego następców. W końcu VII w. uzależniona od Medii. Cyrus II Starszy w przymierzu z Babilonią obalił dynastię medyjską, ok. 550 zdobył stolicę Ekbatanę i w ciągu ok. 25 lat podporządkował sobie cały azjatycki Wschód. Państwo podzielił na jednostki administracyjne (satrapie). Syn Cyrusa II Starszego, Kambyzes II (panował 529522) podbił Egipt, nie zdołał jednak opanować odśrodkowych dążeń ludów irańskich, czemu sprostał Dariusz I Wielki (panował 522486), reorganizator państwa. Za jego rządów m.in. rozbudowano system poczty i dróg królewskich, opracowano nowy kodeks praw, system monetarny oparto na złocie i srebrze. Rozpoczął się okres rozkwitu staroperskiej sztuki i architektury. Dalsze podboje perskie zostały wstrzymane przez opór Scytów (513) i Greków. Powstanie jońskie (500494) dało początek wojnom perskim, nie...Francja. Gospodarka.
Francja. Gospodarka. Kraj wysoko rozwinięty, jedna z potęg gosp. świata. Od 1958 rozwój gosp. w integracji z krajami EWG. W 2005 wartość PKB wg parytetu siły nabywczej wyniosła 29,9 tys. dol. USA na 1 mieszk.; przeciętne tempo wzrostu gosp. ponad 3%; rezerwy złota wynoszą 82 mln uncji (4. miejsce w świecie), dewizowe ponad 25 mld dol. USA; struktura wytwarzania PKB: usługi 76,4%, przemysł i budownictwo 21,4%, rolnictwo 2,2%. Wyraźny podział kraju na część wschodnią uprzemysłowioną, bogatszą i gęściej zaludnioną z największą aglomeracją Paryża oraz część zachodnią (na zachód od linii HawrMarsylia) bardziej roln., uboższą i słabiej zaludnioną. Rola Regionu Paryskiego, najbogatszego, o koncentracji usług i przemysłu jest nadal dominująca, mimo polityki decentralizacji, która doprowadziła do powstania regionów o dużej samodzielności adm. i gospodarczej. W gospodarce występuje duża koncentracja produkcji i kapitału; największe przedsiębiorstwa są związan...
Encyklopedia!
CZĘSTOCHOWA Częstochowa, klasztor na Jasnej Górze
miasto powiatowe na Wyż. Śląsko-Krakowskiej, nad Wartą, w woj. śląskim (najw. z miast powiatowych); 250,9 tys. mieszk. (2002). Wieś wzmiankowana 1220, prawa miejskie 1356 (wg innych źródeł 1370 lub przed 1377), 1502 lokacja na prawie magdeburskim; 1382 książę Władysław Opolczyk osadził na Jasnej Górze zakon paulinów, 1384 ofiarował mu obraz Madonny z Dzieciątkiem; ośr. kultu maryjnego od XV w.; 1655 w czasie wojny pol.-szwedzkiej klasztor na Jasnej Górze długo i bezskutecznie oblegany przez Szwedów (przeor A. Kordecki); w 2. poł. XVII w. założono osadę przyklasztorną pn. Częstochówka, która 1717 otrzymała prawa miejskie (Nowa Cz.); w XVI i XVII w. ośr. górnictwa i hutnictwa żelaza; od 1793 w zaborze pruskim, od 1807 w Księstwie Warszawskim, od 1815 w Król. Polskim; 1826 obydwa miasta scalono; 1846 połączenie kolejowe z Piotrkowem Trybunalskim, 1847 z Zabrzem; w 2. poł. XIX w. rozwój różnorodnego przemysłu (m.in. 1896 budowa wielkiej huty żelaza,...SARMATYZM Sarmatyzm, portret księcia Janusza Radziwiłła
jedno z podstawowych, a zarazem najbardziej niejednoznacznych pojęć odnoszących się do życia politycznego, społ., obyczajowego i artyst. dawnej Polski; opisuje formację kulturową, duchową i mentalnościową Rzeczypospolitej szlacheckiej od schyłku XVI w. do czasu rozbiorów (niektórzy jego ślady obserwują również w dobie porozbiorowej); s. znalazł wyraz w literaturze, dziejopisarstwie, myśli politycznej, a także sztukach plastycznych. Impulsy kształtujące charakterystyczny dla s. światopogląd pojawiają się już przed połową XVI w. (ruch egzekucyjny, szlachecki parlamentaryzm); ich istotną składową był tzw. mit sarmacki, interpretujący genealogię stanu szlacheckiego (niegdysiejszych rycerzy) zgodnie z sugestiami niektórych rzymskich i średniowiecznych geografów, włączających obszar Rzeczypospolitej w terytorium dawnej Sarmacji, zamieszkanej przez bitnych i dumnych Sarmatów; niemałą rolę w kształtowaniu się sarmackiego światopoglądu odegrał a...
Wielka literatura!
kiem...!
- Na oko budzi pan zaufanie - powiedziałam z ponurym rozgoryczeniem. - A na ucho napełnia mnie pan niepokojem. Jeśli okaże się, że pan mnie oszukuje, dybie pan na moje życie i zdrowie, działa pan na moją szkodę...
- Dlaczego miałbym dybać na pani życie albo działać na pani szkodę? - spytał spokojnie po chwili, nie mogąc się doczekać ode mnie dalszego ciągu. - Czy jest coś, co nasuwa takie przypuszczenia?
- No pewnie, że jest! Robi pan niekiedy takie uwagi, jakby wiedział pan o mnie absolutnie wszystko, a poza tym...
- Możliwe, że wiem.
- Jak to...?
- Zaczęła pani coś mówić dalej, przepraszam, że przerwałem.
Na moment straciłam wątek.
- A poza tym - ciągnęłam, z wysiłkiem przypominając sobie, co chciałam wyjaśnić - te pańskie spacery tutaj są podejrzane. To nie jest najpiękniejsze miejsce świata. Po jakiego diabła marnuje pan tu ten swój bezcenny czas Mogę sobie wyobrazić, że pan mnie pilnuje, chce pan wydrzeć ze mnie moje tajemnice, czy ja wiem, co jeszcze...
Odczekał
hlupotała grząska breja. Pan Palanowski błąkał się wokół pałacu z ukochaną, taplając się w błocie i co jakiś czas usiłując przysiąść na okolicznych ławkach. Towarzyszącej damie okazywał tkliwość, bez granic, wybierał jej miejsca dla postawienia stopek, pląsał wokół niej, aż bryzg mu szedł spod obuwia, a wyraz rozanielonej ekstazy znikał mu z oblicza tylko w chwilach, kiedy niespokojnie zaczynał rozglądać się dookoła. Zapewne usiłował sprawdzić, czy już jestem na posterunku i patrzę.
Byłam i patrzyłam tak, że o mało mi oczy z głowy nie wylazły. W żaden sposób nie mogłam wydobyć się z osłupienia, w jakie popadłam od pierwszej chwili na widok prezentowanej mi szał-kobiety. To miała być ta heroina epokowego romansu, ta Helena Trojańska, wywołująca dzikie namiętności i kosztowne wybryki?! Ten przedmiot zaciekłych uczuć upartego męża i rozpłomienionego gacha? To źródło zaćmienia umysłu skądinąd normalnych ludzi, przyczyna podstępów wojennych, godnych zgoła asów wywiadu? Rany boskie...!
Lec
Po prostu zawrót głowy - wytłumaczył sobie. Otrząsnął się, jakby wyszedł z zimnej kąpieli. No, dosyć tego! - zdecydował. Zgasił światło i znalazłszy się na korytarzu zamknął za sobą drzwi na klucz. Drogę znał dobrze, mógł swobodnie poruszać się po ciemku. Musiał zresztą przebyć tylko kilka kroków, aby znaleźć się przy drzwiach wychodzących na ogród. Klucz wisiał na ścianie, miał jednak przy sobie drugi zapasowy.
Noc otoczyła go ciemnością i chłodem. Wiatr szarpał mrokiem, kłęby zeschłych liści jak rzęsisty deszcz szumiały.
Chcąc uniknąć spotkania z nocnym stróżem, Seweryn zaraz z ganku skręcił w boczną aleję, aby okrążywszy dokoła park dotrzeć do małej furtki przez nikogo obecnie nie używanej, a wychodzącej na rozdroże u końca wsi. Podniósł kołnierz i ruszył szybkim krokiem.
Z początku aleja biegła wzdłuż brzegów Zelwianki. Była to droga zawsze mroczna i wilgotna, wydana mimo gęstego i wysokiego zadrzewienia na najporywistsze wiatry od pól i łąk. Teraz ciemność tu leżała nieprzen
|